Osadzeni w lubelskim areszcie pomagają w pracach porządkowych, a w zamian mogą za darmo oglądać mecze KMŻ Lublin. Będą też pomagać w pracach publicznych w miejskich instytucjach. Areszt Śledczy w Lublinie podpisał właśnie porozumienia w sprawie współpracy z klubem żużlowym KMŻ oraz prezydentem Lublina.
(pab)
19.04.2013 11:24
Dokument podpisany przez dyrektora aresztu płk. Bogusława Woźnicę i prezesa KMŻ Lublin Dariusza Spra
Dokument podpisany przez dyrektora aresztu płk. Bogusława Woźnicę i prezesa KMŻ Lublin Dariusza Sprawkę jest przypieczętowaniem współpracy, jaką obie instytucje rozpoczęły w ubiegłym roku. Osadzeni z lubelskiego aresztu pomagają w pracach porządkowych przed meczami żużlowymi lubelskiej drużyny, a w zamian mogą bezpłatnie oglądać wszystkie mecze rozgrywane na torze przy Al. Zygmuntowskich. Zawodnicy klubu odwiedzali z kolei areszt i opowiadali o żużlu i fenomenie tego sportu.
W tym roku klub będzie ponadto zapraszał osadzonych na wszelkie inne wydarzenia sportowe i kulturalne organizowane przez siebie. Będzie także pomagał w kontaktach z innymi sportowcami i stowarzyszeniami.
Porozumienie podpisane przez areszt z prezydentem Lublina zakłada z kolei nieodpłatne zatrudnianie więźniów w miejskich jednostkach przy pracach publicznych. – Zainteresowanie wśród osadzonych jest duże. Oczywiście nie każdy może w nich uczestniczyć. Najpierw przechodzi weryfikację, a jeśli spełni określone warunki, może się zajmować np. sprzątaniem terenu jakiejś instytucji – mówi ppłk Andrzej Sokal, zast. dyr. Aresztu Śledczego w Lublinie.
W lubelskim areszcie przebywają zarówno tymczasowo aresztowani jak i już skazani na pozbawienie wolności. Tych ostatnich jest ok. 600. Porozumienia o współpracy z Urzędem Miasta i klubem KMŻ dotyczą właśnie skazanych.
Komentarze