Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Lublin: Przestawili postój taksówkowy w centrum miasta. Mandat goni mandat, a na kołach szczęki

Już 40 mandatów wlepiła Straż Miejska kierowcom stającym na ul. Peowiaków, odkąd postój TAXI przeniesiono z początku ulicy na jej środek. Zmianę zarządzili urzędnicy z Ratusza, który zapewniają, że dzięki temu przybyło miejsc parkingowych. Jednak kierowcy odjeżdżający stąd z mandatem raczej nie są zachwyceni
Lublin: Przestawili postój taksówkowy w centrum miasta. Mandat goni mandat, a na kołach szczęki
13 września postój taksówek na ul. Narutowicza został przesunięty

Autor: Maciej Kaczanowski

Przez wiele lat postój taksówek znajdował się na początku ul. Peowiaków, zaraz za zjazdem z ul. Narutowicza, po lewej stronie jezdni. Od miesiąca już go tutaj nie ma.

– Został przesunięty w głąb ulicy na wniosek przedstawiciela Lubelskich Taksówkarzy Korporacyjnych i Niezrzeszonych – wyjaśnia Grzegorz Jędrek z biura prasowego Ratusza. Postój mieści o dwie taksówki mniej, ale jest nieco bliżej skupiska klubów i restauracji. – Dotychczasowy postój został zamieniony na sześć miejsc parkingowych w ramach Strefy Płatnego Parkowania. Nowy postój, znajdujący się za skrzyżowaniem z ul. Kościuszki, ma długość czterech miejsc – wylicza Jędrek.

– Dzięki zmianie na ul. Peowiaków zostały wyznaczone dwa nowe miejsca parkingowe, więc to rozwiązanie jest korzystne dla wszystkich stron.

Kierowcy, wbrew oczekiwaniom Ratusza, jakoś zadowoleni nie są. – Tyle się mówi o braku miejsc w parkingowych w centrum Lublina, a tu powstaje postój, z którego i tak taksówki raczej nie korzystają – skarży się pan Paweł, nasz stały Czytelnik. – Lokalizacja zaskoczyła z pewnością także wieleinnych osób, bo codziennie widzę tu samochody z założonymi przez straż miejską blokadami na kołach.

Problem polega na tym, że wielu kierowców jeździ tędy na pamięć, „nie dostrzegając” stojących w nowym miejscu znaków, które wyznaczają postój taksówek. Niektórzy ryzykują w pełni świadomie.

– Jeżeli dojadę do połowy ulicy i zorientuję się, że wolne miejsce już nie jest ogólnodostępne, bo stało się postojem taksówek, to muszę wybierać: albo zaryzykuję i złamię przepisy, albo będę okrążać kawałek miasta, bo Peowiaków jest jednokierunkowa – narzeka pan Radosław.

Mandaty na Peowiaków sypią się gęsto. – Odkąd zmieniono oznakowanie, a było to 13 września wystawiliśmy w tym miejscu 40 mandatów karnych za parkowanie na postoju taksówek – mówi Robert Gogola, rzecznik Straży Miejskiej. – Taryfikator przewiduje za takie mandat w wysokości 100 zł i jeden punkt karny – dodaje rzecznik. – W tym miejscu udzieliliśmy również 14 pouczeń.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama