Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Górnik gra z Legionovią. Powtórka z lata mile widziana

W sobotę Górnik w ostatnim meczu pierwszej rundy zmierzy się u siebie z Legionovią Legionowo, która zajmuje miejsce w strefie spadkowej. Łęcznianie będą zdecydowanym faworytem tego spotkania
Górnik gra z Legionovią. Powtórka z lata mile widziana
Fot. Górnik Łęczna w letnim sparingu pokonał Legionovię 2:0. Kibice nie mieliby więc nic przeciwko by w sobotę padł identyczny wynik

Autor: Krzysztof Mazur

Starcie z drużyna spod Warszawy będzie ostatnim meczem w rundzie jesiennej. Co prawda do końca roku „zielono-czarni” zagrają jeszcze trzy spotkania, ale będą to już mecze rozpoczynające rundę rewanżową. Tym samym zespół trenera Kamila Kieresia powoli może mówić o udanej pierwszej części sezonu, ale aby tak się stało w najbliższym meczu Paweł Wojciechowski i spółka muszą sięgnąć po komplet punktów.

Najbliższy rywal Górnika to beniaminek rozgrywek, który ma zupełnie inne cele na ten sezon niż łęcznianie. Legionovia od samego początku sezonu walczy o ligowy byt i znajduje się w strefie spadkowej. Do 16 września za wyniki drużyny odpowiadał doskonale znany w naszym regionie trener Marcin Sasal. To pod wodzą byłego szkoleniowca Motoru Lublin drużyna wywalczyła awans do II ligi, ale seria fatalnych wyników i ośmiu porażek z rzędu spowodowała, że Sasal i władze klubowe zadecydowały o rozwiązaniu kontraktu za porozumieniem stron. Następcą został Serhij Zajcew. Od tego momentu zespół zdobył sześć punktów, a w minionej kolejce zremisował u siebie 2:2 z Olimpią Elbląg.

Obok wspomnianego Sasala kibice doskonale powinni kojarzyć obrońcę Bartosza Waleńcika. Sobotni mecz będzie dla niego powrotem na stare śmieci – jesienią 2018 roku reprezentował on barwy Górnika, a wiosną występował w Motorze Lublin, skąd przeniósł się właśnie do Legionowa. Poza nim w linii obrony zobaczymy Jonatana Strausa, który w przeszłości występował między innymi w Jagielloni Białystok i uzbierał 50 występów w Ekstraklasie.

Górnik będzie murowanym faworytem sobotniego starcia, ale podobnie było kiedy do Łęcznej przyjechała Skra Częstochowa, która również broniła się przed spadkiem. Po tym meczu Paweł Sasin – jeden z najbardziej doświadczonych graczy Górnika zapewniał, że zespół wyciągnie wnioski. I w kolejnych dwóch wyjazdowych meczach (Pucharu Polski z Rekordem Bielsko Biała i ligowym ze Stalą Rzeszów) łęcznianie sięgali po wygrane. Dlatego piłkarze z pewnością zrobią wszystko by przedłużyć passę zwycięstw o kolejne spotkanie. Tym bardziej, że oba zespoły sparowały ze sobą w letnim okresie przygotowawczym i górą był Górnik, który wygrał 2:0. Powtórka mile widziana.

W sobotę do dyspozycji trenera jest większość zawodników. Przed tygodniem żaden z „Górników” nie otrzymał żółtej kartki i nikogo nie czeka przymusowa pauza. Natomiast do treningów z drużyną wrócił już narzekający ostatnio na uraz mięśniowy Leandro.

Początek meczu zaplanowano na godzinę 17.

Pozostałe mecze 16 kolejki: Resovia – GKS Katowice * Znicz Pruszków – Widzew Łódź * Gryf Wejherowo – Elana Toruń * Bytovia Bytów – Górnik Polkowice * Błękitni Stargard – Lech II Poznań * Olimpia Elbląg – Garbarnia Kraków * Skra Częstochowa – Stal Rzeszów * Pogoń Siedlce – Stal Stalowa Wola.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama