Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Nowy rytm - ten sam Dziennik Wschodni! Zamów prenumeratę już dziś

Avia Świdnik gra z AZS AGH Kraków o awans do pierwszej ligi

Przed Avią trzecie spotkanie finału play-off. Po dwóch meczach na swoim parkiecie „żółto-niebiescy” prowadzą 2-0. Mistrzem grupy czwartej II ligi zostanie zespół, który odniesie trzy zwycięstwa.
Avia Świdnik gra z AZS AGH Kraków o awans do pierwszej ligi
Siatkarze Avii mogą już dziś zostać mistrzami grupy czwartej II ligi (JACEK ŚWIERCZYŃSKI)
Podopieczni Marcina Jarosza nie mieli z tym najmniejszych problemów przed tygodniem. Wygrali po 3:0. Wszystko, na co było stać krakowian w świdnickiej hali, to nawiązanie walki jedynie w dwóch setach, po jednym w każdym ze spotkań. Sukces udało się osiągnąć dzięki mobilizacji. – W sezonie zasadniczym bywało z tym różnie – przyznaje przyjmujący Jakub Guz. – Play-off rządzą się swoimi prawami. I dlatego już nie popełniliśmy błędu z pierwszej rundy, kiedy daliśmy akademikom uwierzyć we własne siły. A oni urwali nam punkt i dlatego wygraliśmy tylko 3:2. Najwięcej problemów sprawiała studentom z AZS AGH zagrywka. Bardzo długo nie mogli wstrzelić się z serwisem. Teraz gospodarze zapowiadają rewanż na liderze fazy zasadniczej i zamierzają doprowadzić do piątego meczu w Świdniku. – Słyszeliśmy, że się odgrażają i chcą pokazać nam, kto rządzi – mówi Guz. – Na pewno postawimy się rywalowi. Avia nie zamierza robić nadziei gospodarzom. – Jesteśmy mocno zmobilizowani. Chcemy zagrać swoją siatkówkę i przypieczętować zwycięstwo w finale play-off. Mamy świadomość, że czeka nas niezwykle trudne zadanie, ale nie zamierzmy spuścić z tonu. Najlepiej byłoby zakończyć rywalizację już w trzech meczach. Kluczem do sukcesu będzie mocny serwis, odrzucający przeciwnika od siatki – dodaje Guz.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama