Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Nowy rytm - ten sam Dziennik Wschodni! Zamów prenumeratę już dziś

Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski zmieniają trenera

Tego w Radzyniu dawno nie było. Działacze Orląt Spomlek zdecydowali się podziękować za współpracę dotychczasowemu trenerowi – Rafałowi Borysiukowi
Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski zmieniają trenera

Autor: Krzysztof Mazur

„Borys” objął drużynę biało-zielonych w czerwcu 2018 roku. W pierwszym sezonie zajął z nim dziewiąte miejsce w tabeli. Pewnie drużyna byłaby wyżej, ale w końcówce rozgrywek trwała zacięta walka o zwycięstwo w klasyfikacji Pro Junior System, a co za tym idzie porządnie nagrody pieniężne od PZPN. Ostatecznie to właśnie Orlęta okazały się najlepsze i zgarnęły 400 tysięcy złotych.

W lecie szkoleniowiec stanął przed trudnym zadaniem zbudowania nowej drużyny. Niestety, okazuje się, że wyszło średnio. Piłkarze z Radzynia Podlaskiego zakończyli rok w strefie spadkowej z dorobkiem zaledwie 15 punktów. Na szczęście straty nie są zbyt duże. Ostatnia, bezpieczna ekipa, czyli Jutrzenka Giebułtów ma tylko „oczko” więcej. A 14 w tabeli Hetman Zamość wyprzedza Orlęta o sześć punktów.

Trzeba dodać, że biało-zieloni mieli wielkie problemy ze strzelaniem goli i wygrywaniem. Rozstrzygnęli na swoją korzyść zaledwie trzy z 18 meczów ligowych. Aż 10 razy mieli atut własnego boiska, ale wykorzystali go tylko dwukrotnie. Wielkim problemem zespołu była przede wszystkim gra w ataku. Orlęta pod względem zdobytych bramek zajmują ostatnią lokatę w grupie czwartej. W sumie pokonali bramkarzy rywali tylko 12 razy. Tak samo kiepsko w ofensywie radziła sobie Chełmianka. O gola więcej na koncie ma za to Jutrzenka. Karol Kalita i jego koledzy tylko w trzech meczach obecnych rozgrywek strzelili więcej niż jedną bramkę (za każdym razem zaliczali po dwa trafienia – red).

– Wiemy, że gra w ataku od dawna u nas szwankuje. Ciągle jednak nad tym pracujemy i efekty muszą w końcu przyjść – mówił po meczu z Koroną II Kielce trener Borysiuk. Niespodziewanie jedyny komplet punktów biało-zieloni wywalczyli właśnie w Kielcach, gdzie pokonali lidera tabeli 2:1. Niestety, ostatecznie przełamania nie było.

„Borys” w sumie poprawił Orlęta w 52 meczach ligowych. W tym czasie jego podopieczni zanotowali: 13 zwycięstw, 19 remisów i 20 porażek. Mieli też bilans bramkowy 54-73.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama