Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Dlaczego prują całkiem dobry asfalt na ul. Jana Pawła II?

Takie pytanie zadają sobie kierowcy jadący ul. Jana Pawła II w pobliżu ronda Kowcza. W miarę nowa nawierzchnia została rozkopana. Powstały nierówności, kałuże. Robią się korki
Dlaczego prują całkiem dobry asfalt na ul. Jana Pawła II?
Na rondzie Kowcza stykają się trzy place budowy nowej trakcji. Jedna to odcinek od Granitowej do skr
Ruch w pobliżu skrzyżowania z ul. Armii Krajowej i Matki Teresy z Kalkuty jest utrudniony już od wielu dni. Jezdnia jest zwężana, na dodatek w miejscu wykopów nie ma nowego asfaltu, a jedynie żwir. – Dlaczego niszczona jest droga, którą niedawno remontowano – pytają kierowcy. – Czy przed zakończeniem unijnej bądź co bądź inwestycji za grube miliony nikt nie wpadł na pomysł, żeby położyć kable dla od dawna planowanych trolejbusów? O tych trolejbusach mówiło się i pisało jeszcze zanim powstała droga – skarży się pani Ewa. Magistrat wyjaśnia, że które wymagały rozkopania jezdni nie mają ścisłego związku z budową trakcji trolejbusowej, choć są prowadzone przez te same firmy, które zajmują się budową trakcji. – Na etapie przygotowania dokumentacji dla tras trolejbusowych dokonywany był przegląd kanałów odprowadzających wodę z drogi. Okazało się, że trzy kanały pracują nieprawidłowo, nie można ich naprawić i trzeba je wymienić – mówi Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. – Wymiana kanałów została dopisana do zakresu prac przy trakcji. Zdaniem urzędników przebudowa kanałów w ramach gwarancji na roboty wykonywane w ul. Jana Pawła II nie wchodziła w grę, bo od przebudowy jezdni minęło już sześć lat. Tymczasem kierowcy zżymają się na prace i na to, że sprawiły one, że po weekendowych opadach na ulicy powstały dwa duże rozlewiska: jedno między rondem a wjazdem w ul. Szmaragdową, drugie między rondem a garażami na wysokości Bocianiej. Ratusz zapewnia, że kałuże znikną. – Natomiast jeśli chodzi o nawierzchnię, to na pewno nie będzie na niej łat. Polecimy, by na odcinku między Bocianią a Szmaragdową został ułożony nowy dywanik asfaltowy – dodaje Kieliszek. Nowa nawierzchnia ma być gotowa najdalej za kilka dni. - Inne rozwiązanie nie dałoby nam pewności, że nie powstaną szczeliny, w których zimą mogłaby gromadzić się woda, która zamarzając rozsadzałaby asfalt.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama