Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Victoria Żmudź na wiosnę chce mieć szerszą kadrę

Victoria Żmudź nie chce wiosną martwić się o pozostanie w lidze. Dlatego trener Piotr Moliński chciałby wzmocnić drużynę. Posiłki przydałyby się przede wszystkim w obronie
Victoria Żmudź na wiosnę chce mieć szerszą kadrę

Autor: Krzysztof Mazur

Chwilowo Victoria jest bezpieczna. Zajmuje piąte miejsce od końca. Nie wiadomo jednak, ile drużyn ostatecznie pożegna się z IV ligą. Wszystko zależy od naszych trzecioligowców. – Niby jesteśmy teraz nad kreską, ale wiosną trzeba mieć się na baczności. Myślę, że dla bezpieczeństwa najlepiej będzie podskoczyć kilka pozycji w tabeli. Chcielibyśmy znaleźć się w środku stawki i nie myśleć do ostatniej kolejki, czy uda nam się zachować ligowy byt – wyjaśnia Piotr Moliński, trener zespołu ze Żmudzi. Trzeba dodać, że jego podopieczni obecnie tracą do siódmej Lublinianki tylko pięć punktów.

Dużym wzmocnieniem w rundzie rewanżowej powinien być powrót do gry kontuzjowanych: Tomasza Pogorzelca i Damiana Ścibiora. Problem w tym, czy obaj w pełni się wykurują na pierwszy mecz o punkty. – Bardzo na nich liczę. Brakowało nam tych zawodników w defensywie. Dodatkowo Damian to bardzo uniwersalny zawodnik i w zasadzie może zagrać wszędzie. Trudno jednak jeszcze powiedzieć, czy będą w pełni sił – mówi szkoleniowiec Victorii.

Dodaje też, jakie pozycje chciałby wzmocnić przy okazji zimowego okienka transferowego. – Nie ukrywam, że musimy wzmocnić rywalizację, bo na niektórych pozycjach po prostu jej nie było. Zwłaszcza jeżeli chodzi o defensywę. Pewnie większość drużyn rozgląda się też za skutecznym napastnikiem. My też jesteśmy w tym gronie, a poszukiwania trwają – przekonuje trener.

Wiadomo już, że Erwin Sobiech i spółka wrócą do wspólnych zajęć 11 stycznia. Obecnie wielu graczy jest w treningu, ale raczej indywidualnym. W zimie trener Moliński zaplanował osiem sparingów. Pierwszy odbędzie się 9 lutego, a rywalem będzie Unia Hrubieszów. Kolejni przeciwnicy to: Kłos Chełm (15 lutego), Unia Białopole (22 lutego), Start Krasnystaw (27 lutego), POM Iskra Piotrowice (1 marca), juniorzy Chełmianki Chełm (4 marca – sparing pod znakiem zapytania), Janowianka Janów Lubelski (7 marca) oraz Świdniczanka Świdnik Mały (14 marca).

– Nie ćwiczymy już jako drużyny, ale chłopaki biorą udział w różnych rozgrywkach halowych i cały czas trzymają formę. Jeżeli chodzi o sparingi, to zobaczymy jeszcze, czy uda się zagrać z juniorami Chełmianki. Chcielibyśmy rozegrać to spotkanie na naturalnej nawierzchni, ale nie wiadomo, co z tego wyjdzie – mówi trener Moliński.

Szkoleniowiec dodaje też, że klubu w zimie nie zmieni Sobiech, ale spodziewa się odejścia Krystiana Mroczka. – Wiedzieliśmy, że będzie go trudno zatrzymać u nas na dłużej. Krystian nie ukrywa, że chce jeszcze pograć w wyższej lidze i wiemy, że ma kilka ofert – dodaje trener Moliński.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama