Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę warszawskiej spółki Cosinus. Domagała się ona uznania za niezgodnych z prawem części zapisów uchwały lubelskiej Rady Miasta.
(drs)
20.02.2014 14:45
Chodzi o zasady udzielania i rozliczania dotacji dla niepublicznych szkół. Cosinus zaskarżył tę uchwałę po tym, jak kontrolerzy z Urzędu Miasta wytknęli mu nieprawidłowości i zażądali zwrotu większości pieniędzy.
Spółka, która prowadzi różne szkoły na terenie całej Polski pobierała z lubelskiego Ratusza dotację na szkoły działające w Lublinie. Magistrat kontrolując dotacje przyznane na rok 2010 uznał, że pieniądze wydano nieprawidłowo. Z kwoty 3 milionów złotych miasto nie kwestionowało jedynie 671 tys. zł i zażądało zwrotu reszty wraz z odsetkami, co daje 3 miliony zł. To rekordowa kwota, której zwrotu domaga się miasto od prywatnej szkoły.
Dlaczego samorząd chce odzyskać pieniądze? Spółka, zamiast na rachunki szkół, pobierała dotacje na swoje konto. Później fundusze krążyły między poszczególnymi placówkami. Urzędnicy uznali, że to nie wystarczy, by uznać, że pieniądze wydawano prawidłowo. Ratusz kwestionował też m.in. wydatki szkół na reklamę.
- Pieniądze do tej pory nie zostały nam zwrócone - mówi Anna Morow, dyrektor Wydziału Audytu i Kontroli w Urzędzie Miasta.
Komentarze