Reklama
Konrad Czerniak szykuje się do sezonu
Konrad Czerniak w poprzednim sezonie zdobył w sumie ponad 30 medali. Największym sukcesem było trzecie miejsce na mistrzostwach świata w Barcelonie, na 100 m stylem motylkowym
- 19.02.2014 18:19

W tym roku zawodnik Wisły Puławy pierwszy start zaliczy 15 marca, kiedy weźmie udział w zawodach o puchar Madrytu.
Później ma w planach występ w Otwartych Mistrzostwach Danii (27-30 marca) oraz mistrzostwach Hiszpanii (10-13 kwietnia). Najważniejszą imprezą w najbliższych miesiącach będą z kolei mistrzostwa Europy na długim basenie, które tym razem zostaną rozegrane w Berlinie w dniach 18-23 sierpnia. Obecnie 24-letni pływak przygotowuje się do nowego sezonu.
- Styczeń oraz luty to miesiące, w których razem z trenerem Bartkiem Kizierowskim pracujemy nad zrobieniem bazy na najbliższy rok. Już w marcu zaczynamy starty na międzynarodowych zawodach. Zaczynam ze zdwojoną siłą dzięki wsparciu Wisły Puławy oraz sponsorów: Zakładów Azotowych oraz miasta Puławy - mówi Konrad Czerniak.
Puławianin trenuje bardzo ciężko, nawet 6-7 godzin dziennie spędza na basenie. Po za tym dużo biega, jeździ na rowerku i pracuje na siłowni. Program przygotowań jest bardzo podobny, do tego z poprzedniego sezonu.
- Wielkich zmian w przygotowaniach nie będzie. Oczywiście ten sezon będzie się różnił od poprzedniego, ale tak na prawdę każdy jest inny. W tym roku prawdopodobnie nie będzie aż tylu startów na krótkim basenie jak ostatniej jesieni i zimy. Dzięki temu, że najważniejsze zawody są nieco później, niż zwykle będę miał więcej szans na starty w innych zawodach - dodaje podopieczny trenera Kizierowskiego, który przyznał również, że po raz kolejny po bardzo trudnym i obfitującym w starty sezonie nie miał zbyt wiele czasu na odpoczynek.
- Wakacje spędziłem w gronie rodziny i przyjaciół. Jak zwykle wolnego nie było zbyt wiele, ale mimo wszystko udało mi się odpocząć. Teraz muszę jednak za to zapłacić, bo w mojej grupie w Madrycie tylko ja miałem tak długi okres odpoczynku. Pierwsze 2-3 tygodnie były najgorsze, teraz już pływam razem ze wszystkimi.
Reklama













Komentarze