Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zmiany w przychodniach w Lublinie. Pacjenci nie poszli za lekarzami

Gdy ze szpitala im. Jana Bożego zniknęło dziesięć poradni specjalistycznych, napływ pacjentów poczuły inne przychodnie. Wielu z nich wolało poszukać nowego lekarza, niż jeździć na wizyty na al. Kraśnicką.
Zmiany w przychodniach w Lublinie. Pacjenci nie poszli za lekarzami
Wielu pacjentów wolało poszukać nowego lekarza, niż jeździć na wizyty na al. Kraśnicką (Archiwum)
Poradnie ze szpitala przy ul. Biernackiego przeniesiono do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego przy al. Kraśnickiej ponad miesiąc temu. Jednak nie wszyscy pacjenci udali się w ślad za swoimi lekarzami. – Od tamtej pory przybyło nam pacjentów – przyznaje Stanisław Podgórski, właściciel NZOZ Farmed przy ul. Koryznowej. – Nie chcieliśmy, żeby zbyt długo czekali na pierwszą wizytę, więc wygospodarowywaliśmy dodatkowe godziny pracy lekarzy. To jednak oznacza, że pod koniec roku może nam zabraknąć limitów na przyjmowanie pacjentów w ramach umów z NFZ. – Przybyło nam m.in. wielu pacjentów dermatologicznych – mówi Jacek Malmon, prezes przychodni \"Hipoteczna 4”. – Nasza poradnia nie obecnie w pełni wydajna, bo jeden dermatolog jest na zwolnieniu. Mimo, że drugi lekarz przyjmował nawet do trzydziestu paru pacjentów dziennie, to i tak nie wszyscy załapali się na wizytę. Podobne obłożenie mamy u kardiologia. – Ktoś, kto nie ma samochodu, to do centrum Lublina dojedzie zawsze. Czy to z osiedli, czy spoza miasta – tak Malmon tłumaczy rosnącą liczbę pacjentów w swojej przychodni. – Zdarza się, że pacjenci trzymają się swojego lekarza i pójdą za nim. Ale to przywiązanie słabnie, jeśli zbyt trudno się dostać tam, gdzie dany lekarz się przeniósł. Szpital przy al. Kraśnickiej, gdzie trafili lekarze specjaliści z ul. Biernackiego, na brak pacjentów też nie narzeka. – Jest ich zdecydowanie więcej niż do tej pory – mówi Andrzej Ciołko, p.o. zastępcy dyrektora szpitala ds. lecznictwa. – Sam co poniedziałek przyjmuję kilku pacjentów ze szpitala im. Jana Bożego. Inni lekarze również. Z kolei dla osób, które mieszkają na obrzeżach miasta, obecna lokalizacja poradni jest bardzo wygodna.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama