Reklama
Przewodniczący Rady Powiatu Lubelskiego czeka na zarzuty
Przewodniczący Rady Powiatu Lubelskiego Sławomir Z. (PSL) zostanie wezwany na policję i dopiero wtedy usłyszy zarzut dotyczący grożenia śmiercią byłej żonie. Być może będzie odpowiadał także za jazdę rowerem pod wpływem alkoholu.
- 14.05.2013 14:15

Mężczyzna nie chciał poddać się badaniu alkomatem. Pobrano więc od niego krew. – Czekamy na wyniki badań – powiedział nam mł. asp. Andrzej Fijołek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Jeśli te potwierdzą, że polityk jechał rowerem po pijanemu, będzie odpowiadał również za to.
Na pewno usłyszy zarzut dotyczący kierowania gróźb karalnych wobec byłej żony. Kiedy? – Na razie trudno powiedzieć. Zostanie wezwany – zapowiada Fijołek.
O sprawie napisaliśmy wczoraj. Sławomir Z., szef komisji rewizyjnej PSL w woj. lubelskim i przewodniczący Rady Powiatu Lubelskiego, został zatrzymany w nocy z soboty na niedzielę.
Policjanci zjawili się w Niedrzwicy Dużej, gdzie mieszka, na wezwanie jego byłej żony.
– Od rozwodu nie mieszkamy razem. Tego dnia przyjechałam po syna, a w mojego byłego męża jakby wstąpił demon. Krzyczał, że mnie zabije, że jest mu wszystko jedno. Uciekałam przed nim na rowerze, gdyby nie pomoc sąsiadki, która otworzyła furtkę i pomogła mi się ukryć, pewnie doszłoby do tragedii – opowiadała nam była żona Sławomira Z.
Mężczyzna niedzielę spędził w policyjnym areszcie, ale wieczorem źle się poczuł. Został przewieziony do szpitala. Śledczy wydali postanowienie o postawieniu mu zarzutu. Politykowi grozi do dwóch lat więzienia.
PiS domaga się odwołania go z funkcji przewodniczącego Rady Powiatu. Jeśli Sławomir Z. nie zrezygnuje sam, na najbliższej sesji radni Prawa i Sprawiedliwości zamierzają złożyć wniosek o odwołanie go ze stanowiska.
Reklama

Komentarze