Reklama
Ul. Kunickiego: Tunel posprzątali... młotkiem
Firma, która zbudowała nowy tunel dla pieszych przy ul. Kunickiego, miała zadbać o porządek w przejściu. Jednak zamiast go posprzątać... zabiła wejścia deskami.
- 13.05.2013 17:40

Mowa o jednym z dwóch nowych tuneli wzdłuż ul. Kunickiego tuż obok wiaduktu kolejowego. Jeden, po stronie ul. Pocztowej, nie jest jeszcze gotowy. Piesi chodzą tu galeryjką pod wiaduktem. Po stronie ul. Garbarskiej takiej galeryjki już nie ma, piesi chodzili tunelem.
O tym, jak wygląda to przejście, pisaliśmy w zeszłym tygodniu. Z dziewięciu lamp w tunelu działało tylko pięć, dwie były zniszczone, a do dwóch nie dopływał prąd, bo ktoś ukradł część kabli. Ze ściany zwisały odsłonięte przewody pod napięciem, a na ziemi walały się potłuczone jarzeniówki, szczątki lamp i butelki po alkoholu.
Kolejowa spółka, która zleca roboty, zapewniała, że wykonawca codziennie sprząta i naprawia kable. Ale dzień później wisiały te same przewody i walały się te same śmieci. Sprawę opisaliśmy ponownie.
– Tego samego dnia, kiedy ukazał się ten artykuł, robotnicy zabili wejścia deskami. To kuriozum! Za pijaków i wandali, którzy się tam zbierali ukarani zostali ludzie, którzy tamtędy chodzą – mówi pan Michał, nasz Czytelnik. – Teraz trzeba wracać do świateł przy skrzyżowaniu ul. Kunickiego z Pochyłą, a dalej można przejść dopiero przy pl. Bychawskim. Niektórzy ryzykują życie i przebiegają przez jezdnię na wysokości dawnej drożdżowni, inni przy Protektorze.
– Formalnie wykonawca robót miał prawo zamknąć tunel. Ale tak się nie robi – mówi Karol Kieliszek z Urzędu Miasta.
– Początkowo wykonawca postanowił, że dopuści ruch pieszych w tunelu, ale jak widać nie zdało to egzaminu i postanowił zamknąć przejście – informuje Małgorzata Kwiatkowska z lubelskiego oddziału Centrum Realizacji Inwestycji spółki PKP Polskie Linie Kolejowe, która zleca przebudowę wiaduktu. – Nie jesteśmy w stanie wpłynąć na tę firmę, żeby udostępniła tunel, bo nadal to plac budowy.
Dziś miały zacząć się prace przy obniżaniu jezdni pod wiaduktem. Takiego harmonogramu oczekiwał Zarząd Dróg i Mostów. – Ale jak dotąd wykonawca nam go nie przedstawił – mówi Kieliszek.
Poprzedni termin rozpoczęcia robót był wyznaczony na 27 kwietnia.
Reklama

Komentarze