Było już po 21:00, gdy, jak się później okazało, jeden z wychowanków MOW–u przy ul. Marii Grzegorzewskiej, postanowił zepsuć wieczór służbom mundurowym, chwycił za telefon i poinformował o podłożonej bombie we wskazanym budynku. Dyrektor placówki zarządził jej ewakuację, a na miejsce skierowano policję i straż pożarną.
Teren przeszukali pirotechnicy, a pozostali funkcjonariusze w tym czasie pilnowali zgromadzonych nastolatków, by żaden z nich nie uciekł. Bomby ostatecznie nie znaleziono.
– Policja ustaliła, że za ten fałszywy alarm odpowiada jeden z wychowanków ośrodka. Sprawca odpowie za złamanie art. 224a kodeksu karnego, za co grozi do 8 lat pozbawienia wolności. W przypadku skazania, zgodnie z obowiązującymi przepisami, sąd obowiązkowo nakłada również nawiązkę i świadczenie pieniężne o łącznej wysokości co namniej 20 tys. zł – mówi podkom. Ewa Rejn–Kozak, rzecznik prasowy KPP w Puławach.



![Pięć goli do przerwy. Potem już mniej emocji. Wisła Kraków - Górnik Łęczna [zapis relacji na żywo] Pięć goli do przerwy. Potem już mniej emocji. Wisła Kraków - Górnik Łęczna [zapis relacji na żywo]](https://static2.dziennikwschodni.pl/data/articles/sm-4x3-czy-zielono-czarni-postrasza-faworyta-wisla-krakow-gornik-leczna-relacja-na-zywo-1775466920.jpg)










Komentarze