Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Krwawy finał imprezy przy świątecznym stole w Kurowie. Pijany 47-latek omal nie zabił swojego znajomego

Trzy najbliższe miesiące w areszcie spędzi mieszkaniec Puław, który w Sobotę Wielkanocną omal nie zadźgał nożem swojego znajomego. Rannego mężczyznę zabrało pogotowie.
Krwawy finał imprezy przy świątecznym stole w Kurowie. Pijany 47-latek omal nie zabił swojego znajomego
Zdjęcie ilustracyjne

Jednym z uczestników zakrapianej imprezy zorganizowanej w Kurowie był notowany przez policję puławianin, 47-letni Artur P. Mężczyzna miał prawie 2 promile, gdy sięgnął po nóż i zaatakował nim swojego 30-letniego znajomego. Ostrym narzędziem zadał swojej ofierze kilka ran ciętych (w tym w głowę) i ciosów, które przy większej precyzji mogły doprowadzić do uszkodzenia tętnicy i śmierci poszkodowanego. 

Na miejsce wezwano pogotowie, które zabrało rannego do szpitala wojewódzkiego w Lublinie. Na szczęście, obrażenia, jakie otrzymał trzydziestolatek pozwoliły mu na opuszczenie szpitala. Wypisał się z niego na własną prośbę. 

Tymczasem sprawcą zajęli się policjanci, a Prokuratura Rejonowa w Puławach postawiła mu zarzut usiłowania zabójstwa. Za takie przestępstwo Arturowi P. grozi od 8 do 25 lat pozbawienia wolności, a w szczególnych przypadkach nawet dożywocie. 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama