Nieruchomość została wystawiona na przetarg z ceną wywoławczą 2,9 mln zł, mimo to jej nabywca – o ile takowy się znajdzie – zapłaci tylko połowę kwoty ustalonej w licytacji, bo budynek jest wpisany do rejestru zabytków. Właśnie przez ten wpis nowy właściciel będzie zobowiązany do wyremontowania zabytku w ciągu trzech lat od zakupu. Znacznie wcześniej, bo przed upływem sześciu miesięcy od transakcji, będzie musiał wykonać doraźne zabezpieczenia.
Termin licytacji został wyznaczony na 6 lipca.













Komentarze