Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Ratusz spóźnił się na PKS

PKS Wschód ma kupca na działkę przy ul. Dworcowej. Władze miasta, które chciały kupić ten teren i zbudować tu duży dworzec autobusowy, nie stanęły do przetargu.
Ratusz spóźnił się na PKS
(Fot. Maciej Kaczanowski)
Nieruchomość po raz kolejny próbuje sprzedać PKS Wschód (firma należy do samorządu województwa). Jedyną ofertę złożyło w piątek Biuro Prawno Finansowe „Inwestor” z Białej Podlaskiej specjalizujące się w budowie galerii handlowych. Za 0,62 ha działki z budynkiem o pow. 226 mkw. zaproponowało 2,67 mln zł. Chrapkę na nieruchomość ma również prezydent Lublina Krzysztof Żuk (PO). Miasto chce wybudować w tym miejscu duży dworzec autobusowy. Miałby przejąć funkcje dworca przy al. Tysiąclecia, którego miasto dłużej nie chce tolerować w tym miejscu. Zarząd Województwa dziś zdecyduje, czy zatwierdzić wyniki przetargu. – Weźmiemy pod uwagę zainteresowanie władz miasta działką, ale także fakt, że przetarg był legalną procedurą. Musimy też pilnie, bo w ciągu 10 dni, zdobyć 3 mln zł na oddłużenie i uruchomienie samodzielnej działalności Lubelskich Linii Autobusowych oraz PKS Włodawa – mówi Jacek Sobczak (PO), członek zarządu odpowiedzialny za nadzór nad PKS Wschód. Sobczak mówi, że mimo negocjacji marszałka województwa i deklaracji Żuka, miasto nie przedstawiło oferty kupna działki przy Dworcowej. A władze województwa mają wybór: pożyczyć 3 mln zł PKS Wschód i jeszcze bardziej zadłużyć przewoźnika, albo pozwolić mu sprzedać nieprzydatną nieruchomość. Radni miejscy jeszcze w lutym zgodzili się, by miasto przejęło nieruchomość przy Dworcowej. Prezydent miał w tej sprawie negocjować z PKS Wschód. – I skierowaliśmy taką propozycję – mówi Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta. – Dostaliśmy odpowiedź z PKS Wschód, że spółka ogłosiła już przetarg na sprzedaż gruntu. Okazuje się, że Ratusz zaproponował rozmowy już po ogłoszeniu przetargu. Informacja o nim ukazała się 6 maja, a pismo prezydenta „wyrażające gotowość podjęcia rozmów” ma datę 9 maja. Dlaczego Ratusz nie stanął do przetargu? – Cena wywoławcza była za wysoka, mamy własną wycenę, która mówi o niższej kwocie – odpowiada Krzyżanowska. Co teraz? – Prezydent podtrzymuje deklarację zainteresowania kupnem nieruchomości w drodze negocjacji – odpowiada Krzyżanowska. – Każdy potencjalny nabywca musi mieć też świadomość, że w planie zagospodarowania będzie tu wpisana funkcja dworcowa, a teren będzie służył celowi publicznemu. – Z informacjami o naszych planach czekamy na decyzje PKS Wschód i władz województwa – mówi Katarzyna Czajkowska, rzecznik „Inwestora”. Dodaje, że jej firma łączyła galerie handlowe z dworcami m. in. w Tczewie i Cieszynie. Sytuację komplikuje niechęć między Sobczakiem i Żukiem. Obaj od wielu miesięcy rywalizują o wpływy w Platformie Obywatelskiej w Lublinie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama