Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Sławomir Z. usłyszał zarzuty. Nie chciał złożyć wyjaśnień

Działacz PSL będzie odpowiadał za groźby karalne i jazdę rowerem po pijanemu. Sławomir Z., wbrew wcześniejszym zapowiedziom, odmówił składania wyjaśnień.
Sławomir Z. usłyszał zarzuty. Nie chciał złożyć wyjaśnień
(Wojciech Nieśpiałowski)
Sławomir Z. przewodniczy Radzie Powiatu Lubelskiego. Policja zatrzymała go w nocy z 11 na 12 maja w Niedrzwicy pod Lublinem. Miał gonić żonę rowerem i grozić, że ją zabije. Policjanci chcieli sprawdzić, czy jest trzeźwy. Mężczyzna nie zgodził się dmuchać w alkomat. Dopiero badanie w szpitalu wykazało, że ma we krwi 2,4 prom. alkoholu. W środę po południu Sławomir Z. stawił się w Komendzie Miejskiej Policji w Lublinie. – Usłyszał dwa zarzuty, za jazdę rowerem w stanie nietrzeźwości i groźby karalne – informuje Renata Laszczka- Rusek z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji. – Mężczyzna odmówił składania wyjaśnień. Policjanci będą więc wyjaśniać szczegółowe okoliczności zdarzenia. Mężczyźnie grozi do dwóch lat więzienia. Sławomir S. zapowiadał wcześniej, że sam zgłosi się do komendy i wyjaśni sprawę rzekomej \"prowokacji”. Nie zrobił tego. Stawił się dopiero na wezwanie policji. Po awanturze z 12 maja przewodniczący Rady Powiatu Lubelskiego został przewieziony do aresztu. Wieczorem źle się poczuł i trafił do szpitala. Prokuratura wydała postanowienie o postawieniu mu zarzutu dotyczącego gróźb karalnych. Ze względu na pobyt Sławomira S. w szpitalu, zarzutu jednak nie ogłoszono. Mężczyzna miał kierować groźby nie tylko wobec byłej małżonki, ale też wobec jej brata i kobiety zajmującej się prawami dzieci. Do ostatniego z incydentów miało dojść na początku maja. Sławomir Z. nie przyznaje się do zarzutów. Co więcej, przed dwoma tygodniami zwołał konferencję prasową w lubelskiej siedzibie PSL. Towarzyszyła mu 20-letnia córka. Oboje oskarżali byłą żonę Z., że to ona znęca się nad rodziną. Zarówno Sławomir Z., jak i jego eksmałżonka mają ograniczone prawa rodzicielskie. W czasie konferencji Z. stwierdził, że jego zatrzymanie to \"prowokacja”. Odniósł się także do zarzutów dotyczących jazdy pod wpływem alkoholu. – Był dzień wolny. Czy jak większość Polaków, nie mam prawa do tego? – pytał dziennikarzy. Klub PiS w Radzie Powiatu złożył wniosek o odwołanie Z. ze stanowiska przewodniczącego rady. Jego zachowanie określono, jako \"niegodne”. Większość głosów w Radzie Powiatu mają przedstawiciele PSL i SLD. Sprawą odwołania Sławomira Z. mogą się zająć 7 czerwca. Poprosiliśmy w czwartek Sławomira Z. o komentarz. – Jest Boże Ciało – uciął i odłożył słuchawkę.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama