Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Centrum Jana Pawła II oddaje dotację po kontrowersyjnym Marszu Życia

Centrum Jana Pawła II zwróci miastu 8 tys. zł dotacji przyznanej na wydarzenia kulturalne odbywające się podczas niedzielnego Marszu Życia. A nawet o 400 zł więcej. To reakcja na burzę, która rozpętała się wokół dotacji i patronatu, którym wydarzenie objął prezydent Lublina Krzysztof Żuk.
Centrum Jana Pawła II oddaje dotację po kontrowersyjnym Marszu Życia
Marsz życia w Lublinie (Dorota Awiorko-Klimek)
Zarówno dotację, jak i patronat publicznie ganił poseł Ruchu Palikota Michał Kabaciński. Podkreślał, że w trakcie marszu zbierano podpisy za zakazem aborcji i zapłodnień in vitro. Tymczasem jego zdaniem Żuk nie powinien stawać po jednej ze stron ideologicznych sporów. Poseł zapowiedział też, że jeśli do wczorajszego popołudnia Żuk \"nie wycofa się z poparcia przeciwników metody in vitro”, to powiesi w mieście plakaty przedstawiające go jako taliba. Ale Żuk żadnego oświadczenia nie wydał. – Prezydent nie wypowiada się w sprawach ideologicznych, bo nadużyłby stanowiska. Patronat nie obejmował zbierania podpisów, ani kogokolwiek, kto pod marsz się podłączał, tylko imprezę pokazującą kulturę rodzin – mówi Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta. O kulturze rodzin, radości z dzieci i rodzeństwa pisało też Centrum Jana Pawła II w złożonej miastu ofercie, prosząc o 8 tys. zł dotacji na wydarzenia kulturalne podczas marszu. Wczoraj poseł Kabaciński oświadczył, że pieniądze przyznano wbrew prawu. Przepisy nie pozwalają w tym trybie dotować wydarzeń religijnych. Na dowód, że chodziło o religię, poseł przytacza zdanie z jednej ze stron oferty Centrum JP II. Ale zdanie to pochodziło z rubryki poświęconej nie wydarzeniu, ale… opisowi wnioskodawcy. We wtorek prezes Centrum Jana Pawła II, ks. Piotr Drozd powiadomił pisemnie Ratusz, że centrum odstępuje od umowy z miastem i rezygnuje z dotacji, bo \"nie chce już dłużej być przedmiotem różnych rozgrywek”. To oznacza, że Ratusz dostanie z powrotem więcej niż przekazał, bo oprócz 8 tys. zł dotacji otrzyma dodatkowo 5 proc. tej kwoty z tytułu kary za zerwanie umowy.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama