Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Ucieczka jak z filmu. Porzucił samochód i skakał po dachach

Policjanci ścigali mężczyznę. Najpierw uciekał samochodem, potem go porzucił i biegł po dachach garaży.
Ucieczka jak z filmu. Porzucił samochód i skakał po dachach
(Archiwum)
Do zdarzenia doszło w czwartek około godz. 4.00 nad ranem. Policjanci patrolujący okolicę zauważyli jadący od ulicy Skośnej samochód marki Seat. Funkcjonariusze rozpoznali siedzącego za kierownicą mężczyznę. Kilkanaście minut wcześniej widzieli go przy ulicy Pięknej, a jego zachowania wskazywało, że jest pijany. Mundurowi chcieli zatrzymać kierowcę do kontroli. Niestety gdy zorientował się, że jedzie za nim radiowóz nagle przyspieszył. Po przejechaniu kilkuset metrów zatrzymał samochód, wyskoczył z niego i rzucił się do ucieczki. Wbiegł do jednej z pobliskich bram, a później przeskakując po dachach garaży i komórek usiłował zgubić policjantów. Chwilę później przy ul. Pawiej został zatrzymany. - Mężczyzna zachowywał się cały czas bardzo agresywnie. Po badaniach okazało się, że 31-latek miał w organizmie ponad 1,1 promila alkoholu. Teraz trzeźwieje w policyjnym areszcie - wyjaśnia Renata Laszczka-Rusek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozić mu może do 2 lat więzienia.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama