Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Szukają następcy Adama Borowicza w szpitalu przy Staszica. Konkurs na stanowisko dyrektora

Trzeba mieć przynajmniej 5-letni staż pracy na stanowisku kierowniczym i należy przedstawić własną koncepcję pracy na stanowisku. Uniwersytet Medyczny szuka nowego dyrektora szpitala klinicznego przy ul. Staszica.
Szukają następcy Adama Borowicza w szpitalu przy Staszica. Konkurs na stanowisko dyrektora
Jedna z klinik SPSK1 w Lublinie

Autor: Maciej Kaczanowski

Ogłoszenie o konkursie już zostało opublikowane na stronie internetowej SPSK1 w Lublinie. Od osób, które chcą zostać dyrektorem szpitala oczekuje się:

  • wykształcenia wyższego,
  • wiedzy i doświadczenia dających rękojmię prawidłowego wykonywania obowiązków kierownika,
  • 5-letniego stażu pracy na stanowisku kierowniczym albo ukończenia studiów podyplomowych na kierunku zarządzanie i co najmniej 3-letni staż pracy,
  • nie można być też prawomocnie skazanym za przestępstwo umyślne.

Jako wymaganie dodatkowe uczelnia wymienia tylko jedną pozycję. To pisemna koncepcja pracy na stanowisku dyrektora szpitala.

- Dokumenty należy składać w zamkniętej kopercie, zamieszczając na niej swoje imię i nazwisko oraz adres i numer telefonu kontaktowego, a także adnotację o treści „Konkurs na stanowisko Dyrektora SPSK Nr 1 w Lublinie” - osobiście lub pocztą w terminie 14 dni od dnia (…). – czytamy w ogłoszeniu.

Obecnie szpitalem przy Staszica kieruje dr n. med. Marcin Feldo, ale jest pełniącym obowiązki dyrektora.

W maju ze stanowiskiem pożegnał się Adam Borowicz, który SPSK1 kierował przez 30 lat (od 1985 roku do 2001 i ponownie od 2004 do 2020). Uczelnia informowała wówczas, że „Rektor UM w Lublinie przyjął rezygnację dr n. med. Adama Borowicza ze stanowiska dyrektora Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1”.

Ale dr Borowicz niemal od razu prostował: - Nie złożyłem rezygnacji, rano dostałem wypowiedzenie od rektora. Nagle, bez żadnego uprzedzenia. Nie został podany też żaden konkretny powód. Jest to dla mnie bardzo przykre, że po tylu latach stało się to tak nagle. Kolejna przykra sprawa to fakt, że uczelnia poinformowała, że to ja złożyłem rezygnację.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama