Prezydent Lublina, Krzysztof Żuk znalazł się na 6. miejscu rankingu prezydentów miast opracowanym przez tygodnik \"Newsweek”. Na liście zwycięzców znalazło się jeszcze 14 innych samorządowców.
Dominik Smaga
05.06.2013 14:10
Krzysztof Żuk (Archiwum)
Jak powstał ranking? Do dotychczasowych laureatów, 29 prezydentów polskich miast tygodnik rozesłał ankiety. Każdy adresat miał wskazać pięciu najlepszych jego zdaniem prezydentów i przypisać im od 1 do 5 punktów. Nie wolno było głosować na siebie samego. Przy takiej ocenie prezydenci mieli brać pod uwagę m.in. zdolności przywódcze, sprawność w ściąganiu inwestorów i zdobywaniu unijnych dotacji, troskę o miejską kasę oraz stan kluczowych dziedzin takich jak oświata, zdrowie, komunikacja, czy kultura.
Powstała w ten sposób lista 45 kandydatów trafiła pod obrady jury, które wybrało 15 laureatów. Prezydentowi Lublina przypadło szóste miejsce, a w końcowej ocenie czytamy, że Krzysztof Żuk startując do wyborów zapowiadał lotnisko, które rzeczywiście powstało. Podkreślone zostało to, że z portu są regularne loty, ale i to że za wcześnie jest, by ocenić, czy skusi to inwestorów.
\"Trzeba poczekać, aż Żuk dokończy komunikacyjną rewolucję” – pisze Newsweek i wspomina również o planowanej modernizacji linii kolejowej do Warszawy. \"Jeśli do tego gospodarka będzie rosła w zapowiadanym tempie 3,5 proc. rocznie, to może wreszcie skończy się drenaż mózgów z miasta. Dziś absolwenci KUL, UMCS czy Uniwersytetu Medycznego wyjeżdżają zaraz po odebraniu dyplomu” – czytamy w rankingu.
Pierwsze miejsce zdobył prezydent Gdyni, Wojciech Szczurek. Za nim są Piotr Uszok (Katowice), Jacek Karnowski (Sopot), Paweł Adamowicz (Gdańsk) i Tadeusz Truskolaski (Białystok), później Krzysztof Żuk, a dalej: Tadeusz Ferenc (Rzeszów), Ryszard Grobelny (Poznań), Rafał Bruski (Bydgoszcz), Wadim Tyszkiewicz (Nowa Sól), Adam Fudali (Rybnik), Zygmunt Frankiewicz (Gliwice), Jacek Majchrowski (Kraków), Wojciech Murdzek (Świdnica) i Robert Raczyński (Lubin).
Klasyfikowany nie był prezydent Wrocławia, Rafał Dutkiewicz, bo ranking wygrywał już trzykrotnie i by dać szansę innym \"Newsweek” dał mu tytuł superprezydenta i postanowił już go więcej w zestawieniu nie uwzględniać.
Komentarze