Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

W Lublinie szykują się do powrotu do szkoły. Maseczki i termometry pod ręką

We wtorek za tydzień początek roku szkolnego, w szkołach ostatnie przygotowania. – Zdecydowana większość wprowadza naukę jednej klasy w jednej sali oraz maseczki na przerwach – mówi zastępca prezydenta Lublina ds. oświaty i wychowania.
W Lublinie szykują się do powrotu do szkoły. Maseczki i termometry pod ręką
To, co w czasie czerwcowego egzaminu ósmoklasisty było nowością, od 1 września będzie w polskiej szkole normą

Autor: Maciej Kaczanowski

– Chcemy żeby uczniowie wrócili do nauki stacjonarnej – podkreśla Dariusz Piontkowski, minister edukacji narodowej, który wczoraj odwiedził dwie szkoły w województwie podlaskim. Na wczorajszej konferencji prasowej zapewniał dziennikarzy, że „dyrektorzy spokojnie przygotowują się do rozpoczęcia roku szkolnego”. – Cieszą się, że ogólnopolskie wytyczne są na tyle elastyczne, że można je dostosować do lokalnych warunków.

Według ministra nie ma podstaw do tego, by rozpoczęcie nauki w szkołach opóźnić o dwa tygodnie, o co wnioskowali niektórzy epidemiolodzy.

– Nie mamy większej grupy uczniów wyjeżdżających w tym roku za granicę, a nie ma sygnałów o tym, że na obozach czy koloniach jest fala zachorowań. Każdy nastolatek wychodzi codziennie na ulicę czy do sklepu i tam także może się zarazić – uważa minister.

Zdaniem szefa resortu, bezpieczeństwo zapewni dezynfekcja, regularne wietrzenie klas i niewpuszczenie na teren szkoły osób z temperaturą powyżej 38 stopni.

Dopiero gdy szkoła znajdzie się w tzw. żółtej strefie wprowadzić będzie można zaostrzenia: maseczki; zmniejszenie liczebności klas; naukę poszczególnych klas w jednej klasopracowni czy uniemożliwienie uczniom kontaktu w częściach wspólnych szkoły.

– Jeśli będzie większe zagrożenie to może zostać wydana zgoda na prowadzenie części zajęć na odległość, np. w szkołach podstawowych na zajęcia mogą chodzić młodsze dzieci, a starsze mogą uczyć się zdalnie – tłumaczy minister.

Odgórnych wytycznych szkołom nie będą też narzucać władze Lublina.

– W każdej szkole sytuacja lokalowa i liczba uczniów jest inna trudno więc ustalić jednolite mechanizmy – przyznaje Mariusz Banach, zastępca prezydenta Lublina ds. oświaty i wychowania. – Szkoły opracowują w tej chwili własne regulaminy regulujące pracę placówek, świetlic i obiektów sportowych. Zdecydowana większość wprowadza naukę jednej klasy w jednej sali oraz maseczki na przerwach. Otwarte będą też wszystkie wejścia do szkół. Procedury rodzą się na bieżąco.

Banach tłumaczy też, że szkoły muszą zgodnie z decyzją ministra edukacji rozpocząć naukę stacjonarną. Wprowadzenie nauczania zdalnego lub modelu hybrydowego wymaga zgody Powiatowego Inspektora Sanitarnego.

– Będzie mógł jej udzielić tylko wtedy, gdy w placówce pojawi się koronawirus lub zmieni się sytuacja epidemiologiczna w konkretnym regionie – podkreśla prezydent.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama