Straż Miejska wyciąga z magazynu blokady na koła samochodów zwane przez kierowców szczękami. W taki sposób ma unieruchamiać samochody zaparkowane na trawnikach. Wcześniej wystawiała tylko mandaty, od początku roku były to już 243 druczki. – Okazało się to niewystarczające – mówi Robert Gogola, rzecznik Straży Miejskiej. Teraz takie interwencje mają się kończyć blokadą koła.
(drs)
05.06.2013 22:11
(Jacek Świerczyński/ Archiwum)
Funkcjonariusze znów częściej sięgają po szczęki. W zeszłym roku od stycznia do końca sierpnia strażnicy zakładali blokady prawie 3400 razy. Później, po zmianie komendanta, takie urządzenia poszły w odstawkę. Od września do grudnia włącznie były używane zaledwie… trzynaście razy.
– W tym roku od stycznia do końca maja blokady były zakładane w 355 przypadkach. Dotyczyło to nieprawidłowo zaparkowanych pojazdów – informuje Gogola.
Komentarze