Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kąpiel po Nocy Kultury. Jaki przepis zabrania wchodzenia do fontanny?

W Straży Miejskiej trwa wewnętrzna kontrola. Chodzi o interwencję wobec osób, które po Nocy Kultury weszły do fontanny na Pl. Litewskim. Wątpliwości budzi też sam zakaz wchodzenia do niecki.
Kąpiel po Nocy Kultury. Jaki przepis zabrania wchodzenia do fontanny?
Na tabliczce, jako podstawa zakazu widnieje artykuł 31 Prawa wodnego. Rzecz w tym, że przepis dotycz
W środę przesłuchany ma być Rafał \"KoZa” Koziński, znany animator kultury. Został zatrzymany przez policję w niedzielę rano. Dotychczasowy organizator Nocy Kultury, w tym roku był na imprezie prywatnie. Miał 1,3 promila. – Na prośbę jego pełnomocnika przesłuchanie przełożyliśmy z poniedziałku na środę – informuje Janusz Wójtowicz, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji. Koziński do fontanny nie wchodził, ale według strażników \"zmuszał ich do odstąpienia od działań”. – Na nagraniu z monitoringu widać, że ludzie biegali w wodzie, chlapali się. Gdy strażnicy poprosili ich o wyjście, zaczęła się przepychanka. Ktoś nawet zabrał strażnikowi radiostację. Postępowanie prowadzimy w sprawie utrudniania funkcjonariuszom czynności służbowych. Będziemy wzywać kolejne osoby – tłumaczy Wójtowicz. Ci, którzy weszli do fontanny, mają wątpliwości do zasadności interwencji Straży. – Podstawą był art. 55 kodeksu wykroczeń przewidujący karę za kąpiel w miejscu, w którym jest to zabronione – informuje Robert Gogola, rzecznik SM. Ale czy wejście do wody można od razu nazwać \"kąpielą”? – Mówimy tu o chlapaniu wodą i wykonywaniu ruchów, które mogły wskazywać na kąpiel. A o tym, że wchodzenie do niecki jest zabronione informuje tabliczka na fontannie – tłumaczy Gogola. Na tabliczce, jako podstawa zakazu widnieje artykuł 31 Prawa wodnego. Rzecz w tym, że przepis dotyczy czegoś kompletnie innego. – Rzeczywiście, nie ma tu związku. Ale funkcjonariusze mieli świadomość, że kąpiel w fontannie jest zabroniona – mówi Gogola. Dodaje, że strażnicy nie chcieli nikogo karać. Wczoraj o tabliczkę z zakazem zapytaliśmy Ratusz. – Tu powinien być wskazany artykuł 65 Prawa wodnego. Zmienimy tabliczki – przyznaje Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta. Ten przepis nie mówi jednak o wchodzeniu do fontanny, ale o jej niszczeniu lub uszkadzaniu. Zapytana o to rzeczniczka magistratu oddzwania z odpowiedzią 20 minut później. – Fontanna pokryta jest kilkumilimetrową szczelną warstwą, więc wchodzenie do niej sprawa, że taka warstwa się uszkadza – tłumaczy. – W sprawie tej interwencji komendant polecił wszcząć postępowanie wyjaśniające, które sprawdzi prawidłowość działania funkcjonariuszy – dodaje Gogola. Chodzi m.in. o to, że mimo żądań zatrzymywanego i towarzyszących mu osób jeden ze strażników nie chciał podać nazwiska, ani numeru służbowego.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama