Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Mieszkańcy Lublina pracowali w obozie pracy pod Siedlcami

Właściciele gospodarstwa pod Siedlcami zatrudniali pracowników na czarno, płacąc im kilkadziesiąt złotych za tydzień pracy. Wśród oszukanych są najprawdopodobniej mieszkańcy Lublina.
Mieszkańcy Lublina pracowali w obozie pracy pod Siedlcami
Sprawę obozu pracy pod Siedlcami nagłośniła telewizja TVN24 (kadr za TVN24.pl)
Sprawę nagłośniła telewizja TVN24. Właściciele gospodarstwa w Białkach pod Siedlcami zatrudniali na czarno ludzi z całej Polski. Płacili im grosze. niektórzy za miesiąc pracy otrzymali zaledwie 130 zł. Głównie była to praca fizyczna na polu lub w tunelach. Często nie mieli pieniędzy na bilet powrotny do domu. Z materiału TVN24 wynika, że w ten sposób oszukani zostali m.in. mieszkańcy Lublina. - Ze dwa tygodnie siedzieli u nas, bo nie mieli za co jechać. Na drogę im wywalił wszystko. Tam się nie da żyć - powiedzieli reporterowi TVN mieszkańcy podsiedleckich Białek, którzy przygarnęli lublinian. - Nie mieliśmy żadnych zgłoszeń o popełnieniu przestępstwa, również nie zgłaszano nic policji, ale prokuratura zajęła się sprawą z urzędu. Słyszeliśmy, że wśród poszkodowanych mogą być osoby z Lublina. Będziemy to sprawdzać i przesłuchiwać świadków - powiedziała \"Dziennikowi Wschodniemu\" prokurator Krystyna Gołąbek z Prokuratury Okręgowej w Siedlcach. - Antypolacy, z niemieckiej telewizji. Pan jest Niemcem, niemieckim szpiegiem - to jedyne słowa, jakie usłyszał od właściciela gospodarstwa reporter TVN24. Cały materiał można obejrzeć tutaj

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama