Kierowca pobił się z mieszkańcem. Osiedlowa walka o progi
Konflikt w sprawie budowy ul. Ślężan. Mieszkańcy chcieli mieć spokojną drogę z progami zwalniającymi. Progów nie będzie, spokoju też nie ma. Doszło nawet… do bójki między mieszkańcem, a kierowcą
- 12.06.2013 18:19

Ślężan to droga osiedlowa przebiegająca przez dzielnicę domków jednorodzinnych. Na jej budowę zrzucali się sami mieszkańcy. Inwestycja została ujęta w planie budowy dróg współfinansowanych przez społeczne komitety. Inaczej trzeba by jeszcze długo na nią czekać.
Ci, którzy dopłacili do budowy jezdni, obawiają się, że droga może stać się częścią skrótu między ul. Nałęczowską, a al. Warszawską. Dlatego poprosili, by na jezdni zamontować progi zwalniające.
– Już teraz jest tutaj duży ruch, zwłaszcza w godzinach szczytu – mówi Piotr Bartmiński, mieszkaniec dzielnicy. Dochodzi tu do różnych niesnasek. Doszło tu nawet do bójki między kierowcą, a zirytowanym właścicielem jednego z domków.
– Póki co, z tej trasy korzystają głównie kierowcy aut dostawczych i samochodów służbowych, którym nie jest szkoda zawieszenia na nasze wyboje. Ale niedługo tu będzie ładna, prosta droga z nowym asfaltem – dodaje Bartmiński.
Dlatego mieszkańcy prosili o budowę progów zwalniających. – Zapewniano nas, że nawierzchnia będzie asfaltowa, ale powstaną na niej wyniesione skrzyżowania z kostki i progi.
Tak się jednak nie stanie. – W dokumentacji projektowej do budowy ul. Ślężan nie są przewidziane elementy zwalniające ruch. W chwili, gdy przystępowano do opracowywania projektów była mowa o wyniesieniach, ale nie chciała ich Rada Dzielnicy Szerokie – informuje Karol Kieliszek z Urzędu Miasta.
– Jesteśmy zbulwersowani egoistyczną postawą części mieszkańców. Może powinni przenieść się z tego osiedla do jakiejś zamkniętej enklawy? – irytuje się Maria Dudziak, przewodniczący Zarządu Dzielnicy Szerokie. – Potrzebne są trasy przelotowe przez osiedle. Poza tym chcemy, żeby uruchomiona została tu linia autobusowa. Mieszkańcy najdalszej części mają do przystanku aż 2 km. Czas to zmienić.
– Komunikacja miejska nie przejedzie ulicami, na których są progi – tłumaczy Kieliszek. Pętla nawrotowa dla autobusów ma powstać na wysokości ul. Wądolnej.
Ratusz twierdzi, że będzie w inny sposób uspokajać ruch na ul. Ślężan. – Planujemy ograniczenie tonażu do 3,5 t, z wyłączeniem służb komunalnych i autobusów – mówi Kieliszek.
Reklama
Komentarze