Ani Mru Mru to lubelski kabaret, jedna z gwiazd polskiej sceny. Jak się okazuje, TVP planowało zaprosić jednego z członków Ani Mru Mru, Marcina Wójcika do nagrania programu „Kabaret za kulisami”. Początkowo się zgodził, ale ostatecznie odmówił. Historię opisuje na Facebooku i publikuje list, który wysłał do TVP.
„W związku z tym, że z TVP nie współpracuję od 2015 roku, chociaż moja twarz w Waszych programach pojawia się codziennie, postanowiłem dziś rano zerknąć na pasmo informacyjne TVP i sprawdzić czy lubię i szanuję Waszą stację” – tłumaczy Wójcik i dodaje: „Z przykrością stwierdziłem, że niestety w dalszym ciągu nie, że zakłamywanie rzeczywistości i bezwstydna propaganda nie wpisuje się w mój system wartości”.
Twórca kabaretowy dodaje, że po występie w programie miałby problem ze spojrzeniem na swoje odbicie w lustrze.
W swoim wcześniejszym wpisie Marcin Wójcik zauważył, że TVP Info nie informowało o protestach ulicznych wobec orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zakazu aborcji. Za to informowało o np. tym, że premier „świetnie radzi sobie na polu walki, a nasz kraj jest przykładem dla całego świata”.


















Komentarze