Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama PGE START Lublin 6 I - grafika promocyjna

Chełmianka – Korona II Kielce 3:4. Wróciły demony przeszłości

Po trzech zwycięstwach z rzędu w Chełmie musieli przełknąć bardzo gorzką pigułkę. Biało-zieloni prowadzili z Koroną II Kielce 1:0, ale przegrali 3:4. W końcówce remis mógł uratować Łukasz Mazurek, ale zmarnował rzut karny. Gdyby go wykorzystał, to zapisałby na swoim koncie hat-tricka.
Chełmianka – Korona II Kielce 3:4. Wróciły demony przeszłości

Autor: Chełmianka Chełm/facebook

Gospodarze bardzo dobrze rozpoczęli sobotnie zawody. W 12 minucie karnego wywalczył Dawid Skoczylas. A po chwili drugi mecz z rzędu jedenastkę wykorzystał właśnie Mazurek.

I wydawało się, że biało-zieloni zmierzają po czwarte zwycięstwo z rzędu. Niestety, ekipa z Kielc miała zupełnie inne plany. Po kontrowersyjnym rzucie karnym już w 29 minucie było 1:1. A 180 sekund później już na prowadzeniu byli przyjezdni. Jakub Konstantyn wpadł w pole karne i pokonał Jakuba Szymkowiaka.

Biało-zieloni mocno się mobilizowali w przerwie, ale jak tylko wyszli z szatni, to od razu dostali trzecią bramkę po strzale zza pola karnego Dawida Słabosza. Podopieczni Tomasza Złomańczuka się jednak nie załamali. W 50 minucie zrobiło się  2:3 po tym, jak bezpośrednio z rzutu wolnego do siatki przymierzył Krystian Wójcik. Kilka chwil później zawody zaczynały się od początku. Po rzucie rożnym świetnie w polu karnym znalazł się Mazurek i głową doprowadził do wyrównania.

Huśtawka nastrojów w Chełmie trwała jednak w najlepsze, bo po godzinie gry znowu Korona II cieszyła się z gola. Było jednak jeszcze sporo czasu, żeby powalczyć przynajmniej o jeden punkt. Znakomita szansa pojawiła się w samej końcówce. Pritulak wywalczył jedenastkę, ale tym razem Mazurek nie zdołał umieścić piłki w siatce. Efekt? Chełmianka musiała się pogodzić ze stratą wszystkich trzech punktów. I kończy rok na 11 miejscu w tabeli z dorobkiem 28 „oczek”.

– Mamy ogromny niedosyt. Po trzech udanych meczach wydawało się, że jesteśmy na dobrej drodze. Demony przeszłości jednak znowu wróciły. Popełnialiśmy proste błędy indywidualne i traciliśmy głupie bramki. Bardzo dziwnie się człowiek czuje po takim spotkaniu. Generalnie rozegraliśmy dobre zawody, mieliśmy optyczną przewagę, a przegraliśmy. Jeszcze ten zmarnowany karny w końcówce spotkania. Po raz kolejny kończymy mecz z pustymi rękami, chociaż naprawdę nie wypadliśmy źle – ocenia Tomasz Złomańczuk.

Chełmianka Chełm – Korona II Kielce 3:4 (1:2)

Bramki: Mazurek (13-z karnego, 55), Wójcik (50) – Strzeboński (30-z karnego), Konstantyn (32), Słabosz (46), Rybus (60).

Chełmianka: Szymkowiak – Maliszewski, Wołos, Mazurek, Brzozowski (54 Adamski), Wawryszczuk (67 Kanarek), Bonin, Kotowicz, Skoczylas (67 Myśliwiecki), Wójcik, Pritulak.

Korona II: Sandach – Cukrowski, Prętnik, Kiełb, Kośmicki (85 Bujak), Więckowski, P. Lisowski, Słabosz, Konstantyn (75 Majewski), Strzeboński (46 Rybus), Piróg (89 Malec).


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama