Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Mieszkańcy Dęblina wygrali. Ulica gen. pilota Józefa Kowalskiego nie będzie zdekomunizowana

Ulica gen. pilota Józefa Kowalskiego zostaje na swoim miejscu. Władze Dęblina otrzymały pismo od wojewody lubelskiego, z którego wynika, że były komendant szkoły lotniczej, wbrew pierwotnej opinii Instytutu Pamięci Narodowej, nie podlega pod ustawę dekomunizacyjną.
Mieszkańcy Dęblina wygrali. Ulica gen. pilota Józefa Kowalskiego nie będzie zdekomunizowana
Na dęblińskim osiedlu Lotnisko swoją ulice ma większość byłych komendantów miejscowej szkoły lotniczej. Patronem jednej z nich jest (i wygląda na to, że pozostanie), gen. pil. Józef Kowalski

Autor: SSLW RP

Gdy dęblinianie w grudniu zeszłego roku usłyszeli o tym, że wojewoda lubelski wnioskuje o zmianę nazwy ulicy, któremu patronuje były komendant Szkoły Orląt, postanowili zademonstrować swój sprzeciw.

W ciągu kilku dni przygotowali petycję, którą podpisało prawie 700 osób. Mieszkańcy za generałem Kowalskim stanęli murem, przypominając o jego zasługach dla rozwoju Dęblina oraz Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych. Pozytywną opinię o patronie ulicy wydały również dęblińscy radni oraz Stowarzyszenie Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP. W obronie generała stanął też poseł SLD, Jacek Czerniak.

Sprzeciw lokalnej społeczności, byłych pilotów, a także radnych wszystkich opcji politycznych, odniósł skutek. W piątek 8 stycznia, do Urzędu Miasta w Dęblinie wpłynęło pismo od wojewody, które zawiadamia o tym, że gen. pil. Józef Kowalski będzie mógł zachować swoją ulicę. Lech Sprawka, po zapoznaniu się z biografią patrona uznał, że postać ta nie podlega ustawie dekomunizacyjnej. Odrzucił tym samym opinię wydaną przez IPN. Władze Dęblina nie kryją zadowolenia z takiego obrotu sprawy.

– Działania podjęte przez radnych oraz mieszkańców Dęblina zostały zwieńczone sukcesem. Wszyscy zgadzamy się co do tego, że generał Kowalski patronem ulicy został dzięki swoim zasługom dla miasta i szkoły lotniczej, której był komendantem. To człowiek, który cieszył się dużym szacunkiem lokalnej społeczności. Jego postać z pewnością nie była symbolem ustroju totalitarnego, nawet nie kojarzyła się z komunizmem – mówi Beata Siedlecka, burmistrz Dęblina. – Cieszę się, że wojewoda po zapoznaniu się z naszymi argumentami, przyznał nam rację.

W podobnym tonie sprawę komentuje Maciej Krygrowski, przewodniczący dęblińskiej rady miasta. – Generał Kowalski ulicę w Dęblinie otrzymał z powodu zasług na rzecz Dęblina, a nie dlatego, że propagował tutaj komunizm. To oczywiste, że powinien ją zachować. Uważam, że nowa decyzja wojewody to dobra wiadomość dla wszystkich mieszkańców.

Przypominamy, że gen. pil. Józef Kowalski w mieście jest ceniony przede wszystkim za okres, w którym sprawował funkcję komendanta Szkoły Orląt. W tym czasie w mieście powstały nowe akademiki, internat, hala sportowa, basen, stadion, szkoła podstawowa oraz liceum lotnicze. Józef kowalki walczył też z niemieckim okupantem w trakcie II wojny światowej i był zesłany do obozu pracy w III Rzeszy, skąd udało mu się uciec.

Biografia generała ma jednak pewne plamy, na które zwrócili uwagę historycy IPN-u. Poza wieloletnią przynależnością do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej oraz Ludowego Wojska Polskiego, patronowi dęblińskiej ulicy zdarzył się także epizod rocznej służby w Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Sochaczewie (w 1945 r.). Dęblińska społeczność pokazała jednak, że na postać byłego komendanta patrzy znacznie szerzej, doceniając wkład, jaki wniósł w rozwój ich miasta.

>>> Czytaj także: Ściągnął przemysł, rozbudował szkolnictwo, rozwinął miasto. Ale pomnik i tak trzeba było rozebrać, bo był komunistą

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama