Lubelskie władze Platformy Obywatelskiej miały wydawać dziesiątki tysięcy złotych na alkohol, który kupowano w sklepie Alkohole Świata przy ul. Królewskiej 2 w Lublinie – poinformował \"Super Express”. – To rachunki za wynajem pomieszczeń, nie alkohol – odpowiada poseł Stanisław Żmijan i nazywa publikację \"Super Express\'u” manipulowaniem opinii publicznej.
(greg)
27.06.2013 20:16
Stanisław Żmijan
\"Super Express” na podstawie rachunków opisał wydatki PO w 2012 r. Wśród nich znalazły się również faktury lubelskich struktur partii. \"Super Express” wymienia cztery rachunki ze sklepu Alkohole Świata (17.02.2012 r. – 7663 zł, 16.04.2012 r., 4961 zł., 18.06.2012 r., 4628 zł., 29.11.2012 r., 3814 zł). Informując, że tyle kosztował alkohol zakupiony na potrzeby partii.
– To zwykłe świństwo i nadużycie. Każdy dobrze wie, że wynajmujemy od tej firmy pomieszczenia. Mamy tam siedzibę partii i pokoje dla posłów. Rachunki, o których pisze \"Super Express”, to czynsz. Zresztą całkiem nieduży, jak na taką lokalizację – tłumaczy szef lubelskiej PO poseł Stanisław Żmijan.
Dlaczego kwoty z faktur podanych przez SE są różne? – Po prostu do ceny czynszu dochodziły zaliczki na opłaty związane z wodą i innymi mediami – wyjaśnia Beata Stepaniuk z biura regionalnego PO w Lublinie.
Żmijan nie wyklucza, że publikacja \"Super Expressu” zakończy się w sądzie. – Wystarczyło zadzwonić i zapytać, a nie publikować coś pod z góry założoną tezę, bez absolutnie żadnego sprawdzenia. To manipulowanie opinią publiczną i bezczelne świństwo. Po powrocie z Warszawy zasięgnę opinii prawników i będę chciał skierować sprawę do sądu. Przygotowujemy oficjalne oświadczenie w tej sprawie – zapowiada Żmijan.
Komentarze