Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Prokuratura przejmie były Dom Dziecka

Budynki przy ul. Narutowicza będą nową siedzibą Prokuratury Okręgowej. Miasto odda je śledczym za darmo. Na takie rozwiązanie zgodzili się radni.
Prokuratura przejmie były Dom Dziecka
Przy ul. Narutowicza będzie się mieścić Prokuratura Okręgowa (Maciej Kaczanowski)
Miasto już dawno dało sygnał, że nie chce tej nieruchomości. Uchwała zezwalająca na jej sprzedaż zapadła już… dziewięć lat temu – w tym samym czasie, gdy radni postanowili, że Dom Dziecka im. Szelburg-Zarembiny rozdzielą na kilka mniejszych grup, by stworzyć wychowankom warunki bardziej zbliżone do rodzinnych. Budynek jak dotąd nie został sprzedany, w 2009 r. miasto użyczyło go na tymczasową siedzibę Centrum Kultury. CK wyprowadzi się stąd już niebawem, na jesień planuje uroczyste otwarcie swojej poprzedniej, odnowionej siedziby. A do budynków po Domu Dziecka ma się wprowadzić prokuratura. Rada Miasta zgodziła się, by działki przy ul. Narutowicza 32 i 32b zostały przekazane jako darowizna Skarbowi Państwa. Później będą powierzone śledczym. O takie rozwiązanie prokuratura prosiła już w styczniu. W kwietniu doprecyzowała swój wniosek. – Będzie się tu mieścić Prokuratura Okręgowa – informuje Arkadiusz Nahuluk, zastępca dyrektora Wydziału Gospodarowania Mieniem w Urzędzie Miasta. Miasto nie dostanie ani grosza. Radni na ostatniej sesji zaakceptowali tę prośbę. Prokuratura dostanie działki z dwoma dużymi gmachami: trzypiętrowym (o powierzchni użytkowej wynoszącej 840 mkw.) i dwupiętrowym (560 mkw.). A także dwa mniejsze budynki: piętrowy, wolnostojący ma 186 mkw. powierzchni. Drugi to budynek garażowy z częścią mieszkalną. Ile pieniędzy trzeba będzie włożyć w te obiekty? Jak duża musi być przebudowa? – Mamy plany, ale za wcześnie jest, by mówić o konkretach – mówi Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Oprócz tej jednostki przy ul. Okopowej mieszczą się także Prokuratura Rejonowa Lublin-Północ oraz Prokuratura Apelacyjna. – Mamy bardzo ciasno – stwierdza Syk-Jankowska. – Nie ma pokoju zatrzymań, nie ma pokoju okazań, ani magazynu dowodów rzeczowych. Mało jest też pomieszczeń na archiwa. Nie jest to pierwszy przypadek, gdy miasto wspomaga aparat ścigania. Ratusz pomagał w budowie komisariatów na Czechowie, LSM i Czubach, w ramach takiej współpracy powstać ma też nowa siedziba komisariatu przy ul. Kunickiego.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama