Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Rząd podzieli szpitale. Do najgorszych wstawi swoich ludzi

Ministerstwo Zdrowia zamierza kategoryzować szpitale. Do tych w najsłabszej kondycji wstawi swoich ludzi.
Rząd podzieli szpitale. Do najgorszych wstawi swoich ludzi

Autor: Maciej Kaczanowski / archiwum

To cześć planu ujawnionej właśnie reformy ochrony zdrowia. Ministerstwo Zdrowia chce, żeby każdy szpital – niezależnie od tego czy podlega państwu, staroście, prezydentowi miasta czy marszałkowi województwa – został oceniony. Ma się tym zając Agencja Rozwoju Szpitali.

– ARS będzie dokonywała oceny szpitali biorąc pod uwagę ich sytuację ekonomiczno-finansową, ale również działalność operacyjną (np. strukturę i stopień realizacji świadczeń opieki zdrowotnej), zgodność realizowanych świadczeń z Mapami Potrzeb Zdrowotnych oraz jakość udzielanych świadczeń – informuje resort.

Placówki mają zostać dokładnie prześwietlone i każda otrzyma literę.

A – taki szpital jest w dobrej sytuacji finansowej i spełnia potrzeby pacjentów. Resort ujawnia, że może liczyć na pieniądze na rozwój i większy kontrakt z NFZ.

B – placówka musi wdrożyć działania naprawcze zatwierdzone przez ARS.

C – tu potrzebny jest programu restrukturyzacyjny, a ARS przyśle na miejsce doradcę restrukturyzacyjnego, którego szpital musi zatrudnić.

D – to szpital w tak kiepskiej kondycji, że nadzór nad placówką „czasowo” przejmuje ARS i wysyła tam swojego przedstawiciela.

Resort tłumaczy, że ma to poprawić efektywność ekonomiczną szpitali, pozwoli utworzyć centralny systemu nadzoru czy zwiększy dostępność udzielanych świadczeń pacjentom.

Co o tym sądzą dyrektorzy lubelskich szpitali? Renata Ciupak, dyrektor szpitala w Janowie Lubelskim zaznacza, że na recenzje planów reformy jest za wcześnie. – Poznaliśmy założenia, ale nie znamy konkretów, nie znamy dokładnych kryteriów oceny. Czy będzie brany pod uwagę przychód, bilans, jakie inne wskaźniki? – zastanawia się i dodaje, że więcej będzie można powiedzieć, gdy resort przedstawi konkrety.

Piotr Rybak, dyrektor szpitala specjalistycznego w Puławach jest z kolei dobrej myśli. – Bardzo uważnie przeczytałem założenia nowej reformy ochrony zdrowia, także te dotyczące kategoryzacji szpitali. Moim zdaniem to może mieć sens. Do zmian, jakie przygotowuje ministerstwo podchodzę więc z nadzieją – mówi i ocenia, że jego placówka „w najgorszym wypadku” otrzyma kategorię B i ma szanse na A. – Od kilku lat notujemy dodatnie wyniki finansowe, posiadamy płynność, a nasze usługi są dostosowane do potrzeb rynkowych. Jeśli otrzymamy wysoką kategorię, będziemy mogli liczyć na premię, jak bezlimitowe przyjmowanie pacjentów na poszczególne zabiegi, co wiązałoby się z wyższym kontraktem z NFZ. Reforma może również złagodzić obszary problemowe obecnego systemu, jak rozdrobnienia publicznego finansowania ochrony zdrowia, czy niewystarczająca liczebność kadry medycznej. 


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama