Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Lubelskie nadal "antyLGBT", a dla radnych PiS znów medale

Odwróciliście się plecami do mieszkańców – tak surowo radni KO podsumowali piątkową sesję sejmiku województwa. - Swoją postawą kładziecie na szali 10 mld złotych – mówili do radnych PiS.
Lubelskie nadal "antyLGBT", a dla radnych PiS znów medale

Autor: Archiwum

Nadzwyczajna sesja została zwołana na wniosek radnych – głównie z KO. Chcieli, aby regionalny parlament wycofał się z tzw. uchwały anty-LGBT. Politycy opozycji obawiają się, że takie stanowisko sprawi, iż UE zamrozi 10 mld przeznaczonych dla lubelskiego. Wszystko to przez przyjęte 25 kwietnia 2019 r. stanowisko, w którym sejmik wyraża sprzeciw „wobec pojawiających się w sferze publicznej działań zorientowanych na promowanie ideologii ruchów LGBT”. Uchwałę przyjęło wówczas 24 radnych PiS i PSL. Przeciwko głosowało troje przedstawicieli KO, a sześć osób nie oddało głosu.

Pełen luz

Krzysztof Komorski z KO, na piątkowej sesji, przekonywał, że dokument nie ma już tylko wymiaru symbolicznego, bo może wywołać realne skutki zgubne dla lubelskiej gospodarki. - Państwo mówicie: spokojnie, nic się nie stało, wszystko pod kontrolą, radni PiS się nie przejmują, wszystko będzie dobrze. Państwo macie silną psychikę – przemawiał, ale uderzał też w poważne tony. Próbował przekonać radnych PiS do jednogłośnego unieważnienia stanowiska, które nie jest zgodne z wartościami UE. Mówił też, że ostrzeżenia płynące z Europy wskazują, że uchwała zaczyna realnie szkodzić. - To nie są wasze pieniądze. To środki dla lubelskich przedsiębiorców, instytucji kultury, lubelskiej ochrony zdrowia – wyliczał Komorski.

Wyszedł z propozycją, aby stanowisko uchylić i zacząć pracować nad nowym, które nikogo by nie stygmatyzowało, a jednocześnie uwzględniało wartości, na których zwłaszcza zależy politykom PiS.

Marszałek województwa, Jarosław Stawiarski (PiS) zapewniał, że UE nie zwracała lubelskiemu uwagi na to stanowisko. - Wiecie ile miliardów wydaliśmy przez dwa lata? - stawiał pytanie, podkreślając, że jak na razie uchwała nie pozbawiła nas pieniędzy. I do tej pory nie ma żadnego pisma z KE, które by informowało o zagrożeniu.  - To są fakty. Z faktami się nie dyskutuje. Nie ma żadnego zagrożenia utraty środków – podkreślił Stawiarski.

Dyskusja była długa i włączyli się w nią posłowie KO: Marta Wcisło i Michał Krawczyk. Politycy PiS jednak cały czas przekonywali, że nic regionowi nie grozi i nie mają zamiaru się wycofać z uchwały. Przemawiał też Bartosz Staszewski, aktywista, lider stowarzyszenia Marsz Równości w Lublinie. Przekonywał, że uchwała jest niezgodna z konstytucją. - Broniąc tej haniebnej uchwały w w myśl własnych poglądów narażacie interes publiczny. Potraficie zagwarantować, że nie nie stracimy środków? Czy złożycie mandaty, kiedy okaże się inaczej? - mówił.

Medale wstydu

Ostatecznie jednak stanowisko anty-LGBT nadal obowiązuje dzięki 17 głosom przeciwko 14.

Komorski na zakończenie: - Jest nam przykro. Osobiście do końca miałem nadzieję, że mądra refleksja przyjdzie. Bo nawet prezes Kaczyński zreflektował się w sprawie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższwego.

Kiedy w 2019 r. radni przyjęli stanowisko, ówczesny wojewoda Przemysław Czarnek nagrodził radnych medalami. Teraz Komorski przygotował „medale wstydu”, które przekazał przewodniczącemu sejmiku. Miał też przygotowane weksle na 10 mld złotych.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama