Wszystko wydarzyło się w niedzielę w Puławach na starym moście przez Wisłę. Do idącego tamtędy 14-latka podeszło dwóch mężczyzn. - Jeden z nich zażądał, aby chłopiec oddał mu wszystko, co posiada w kieszeniach. Gdyby tego nie zrobił, miał zostać pobity. Agresor zastraszył także 14 latka, że wrzuci go do Wisły – opisuje sytuację policja.
Chłopak oddał telefon komórkowy, klucze od domu oraz kartę do bankomatu. Napastnik zabrał mu przedmioty i jeszcze zażądał, aby chłopiec wypłacił kieszonkowe, które posiada na koncie.
- W tym celu ruszyli w kierunku bankomatu. Po przejściu kilkuset metrów, chłopiec zauważył starszych ludzi idących po drugiej stronie ulicy. Wykorzystując to, uciekł napastnikowi, prosząc ich o pomoc. Jak się okazało, mężczyzna, który mu groził, przestraszył się konsekwencji, porzucił zabrane chłopcu przedmioty o uciekł – dodają mundurowi.
Policja namierzyła napastnika. Okazał się nim 23-letni mieszkaniec Puław. Grozi mu do 12 lat więzienia.



![Pięć goli do przerwy. Potem już mniej emocji. Wisła Kraków - Górnik Łęczna [zapis relacji na żywo] Pięć goli do przerwy. Potem już mniej emocji. Wisła Kraków - Górnik Łęczna [zapis relacji na żywo]](https://static2.dziennikwschodni.pl/data/articles/sm-4x3-czy-zielono-czarni-postrasza-faworyta-wisla-krakow-gornik-leczna-relacja-na-zywo-1775466920.jpg)










Komentarze