Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Polski Ład. Ile przyciął lubelskim posłom?

Bałagan z nowym systemem podatkowym jest tak wielki, że nawet Sejm nie wie dokładnie, jakie pieniądze ma wypłacić posłom. Tymczasem wielu zmroziła wiadomość, że rząd ma w specjalny sposób zadbać o pieniądze parlamentarzystów.
Polski Ład. Ile przyciął lubelskim posłom?
Polski Ład dosięgnął także posłów, którzy otrzymali mniejsze uposażenie. Na zdjęciu Sylwester Tułajew z PiS i Marta Wcisło z PO

Autor: Archiwum

Jacek Czerniak z Lewicy opowiada, że sama Kancelaria Sejmu miała problem z wyliczeniem prawidłowej pensji netto.

– Najpierw to było mniej o 1,2 tys. zł, a następnie przyszła z kancelarii korekta na 400 zł. W sumie otrzymałem mniej o 800 zł – mówi nam poseł. I podkreśla, że na niższą wypłatę spowodowaną fiskalnymi zasadami Polskiego Ładu nie narzeka. – Myślę raczej o mniejszych pieniądzach, jakie teraz otrzymują samotne matki czy emeryci.

Poseł PiS Sylwester Tułajew: – Z tego co porównałem, wypłaty wynika, że otrzymałem jakieś 1,3 tys. zł mniej. Zasady Polskiego Ładu są jasne. Jeżeli ktoś zarabia do 12,8 tys. zł, to na zmianach nie traci, a skoro posłowie otrzymują 12 865 zł, to wypłata na rękę jest niższa.

Dodajmy, że latem ubiegłego roku politycy i samorządowcy otrzymali podwyżki. W przypadku posłów uposażanie wzrosło z 8 tys. zł do 12,8 tys. zł.

Uposażenie niższe, dieta ta sama

Według dziennikarzy Radia Zet w Ministerstwie Finansów trwają prace nad zmianami, które miałyby zagwarantować parlamentarzystom zarobki netto na dotychczasowym poziomie.

– Nad tym w Ministerstwie Finansów nie pracujemy! Pracujemy za to nad rozwiązaniami dla samotnych rodziców, dla firm (remanenty i amortyzacja) i dla księgowych (przesunięcie terminów sprawozdań i CIT-8). Podniesiemy limit, żeby rodzic nie tracił ulgi na dzieci oraz 4+ – zapewniał wczoraj na Twitterze poseł PiS ze Świdnika i wiceminister finansów Artur Soboń.

Tułajew też zapewnia, że nie ma prac nad zmianami na korzyść polityków. – Nie słyszałem także od jakiegokolwiek parlamentarzysty, żeby były takie oczekiwania – mówi.

Krzysztof Szulowski, poseł PiS z Puław również nie czuje się poszkodowany przez Polski Ład: – Taka jest idea, żeby większość społeczeństwa, tego mniej zarabiającego zyskała na zmianach, a osoby zarabiające lepiej odprowadzały wyższe daniny – mówi nam. W jego przypadku wypłata „na rękę” za styczeń jest o ok. 1 tys. zł niższa.

Jest jeszcze jedna sprawa w tej układance. Pieniądze o których mówią nam posłowie to uposażenie, ale co miesiąc dostają też dietę. To 2,5 tys. zł. Jej wysokość się nie zmieniła.

Polski Ład do naprawy

W zeszłym tygodniu poseł ze Świdnika otrzymał od premiera zadanie naprawienia Polskiego Ładu i przeprowadzenie w nim reformy. Bo choć projekt działa zaledwie od 1 stycznia, to już wyszło na jaw mnóstwo niedoróbek.

– Był przygotowany za szybko, niedokładnie, w pośpiechu – recenzuje krótko Jacek Czerniak (Lewica).

Nawet w PiS słychać krytyczne głosy. Jeden z posłów z lubelskiego mówi nam, że choć „cały program ma sens i jest słuszny” to w kwestiach fiskalnych błędów jest mnóstwo.

– I nie można mówić, że to wina księgowych, którzy nie zrozumieli przepisów. Poza tym zmiany nie są społeczeństwu dobrze wytłumaczone. Jest szum informacyjny, który sprawia, że w nieprawdziwe wiadomości o rozwiązaniach korzystnych dla posłów łatwo uwierzyć – komentuje.

Co trzeba zmienić

Joanna Mucha z Polski 2050 mówi, że jej ruch już złożył projekt nowej ustawy, a wcześniej składał poprawki. Chodzi o zmiany dotyczące dorabiających emerytów (teraz tracą), samotnych rodziców (nie mogą się już rozliczać z dziećmi) i osoby z niepełnosprawnościami (nie mogą odliczyć ulgi).

– Proponujemy także, aby wszystkie obciążenia na rzecz państwa włożyć do jednej daniny. Wówczas jasno byłoby widać, ile w sumie wynoszą składki i podatki. Wtedy też można łatwo wprowadzić rozwiązania, aby zamożniejsi wpłacali więcej – mówi Mucha, której Polski Ład odebrał ok. 800 zł uposażenia. – Nie mam z tym problemu – mówi posłanka. I dodaje: – Ale już mamy informacje z Kancelarii Sejmu, że będą jakieś korekty, bo czekają na odpowiednie interpretacje przepisów.

Kto traci na Polskim Ładzie

Pierwsi byli policjanci, nauczyciele i wykładowcy akademiccy, którzy pensje otrzymują „z góry”. Wielu z nich w styczniu dostało nawet o kilkaset złotych mniej. Rząd obiecał szybko wypłacić wyrównanie. O zarobki obawiają się także górnicy, którzy drżą na myśl o tym, że gdy do zarobków doliczą 13. i 14 pensję oraz premie i nagrody, to nie będzie im przysługiwała tzw. ulga dla klasy średniej. Od 1 lutego zaczyna działać nowe rozporządzenie ministra finansów, zgodnie z którym w każdym przypadku, gdy miesięczne przychody pracownika kwotę 5,7 tys. zł, a nie są wyższe niż 11,1 tys. zł, to pracodawca musi zastosować ulgę dla klasy średniej.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama