Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wczoraj był \"land”, dziś ma być \"art”

Dziś na Felinie miała się zakończyć budowa pierwszego w Lublinie landartu, czyli artystycznego obrazu wykonanego na ziemi. Tymczasem dziś dopiero się zacznie.
– Teren pod landart został dosłownie zaorany miesiąc temu, co doprowadziło do tego, że miejsce spacerów i zabaw dzieci zamieniło się w pustynię i źródło kurzu – napisał do nas pan Mateusz. – Areał przygotowany pod tę sztukę zarasta bujnymi chwastami, zaś jedyny element \"artystyczny” to 3 butelki po piwie na skraju chwastowiska. Tu, gdzie jeszcze w piątek w trawie walały się butelki po alkoholu dziś ma się zacząć tworzenie obrazu, który będzie przedstawiać kłódkę w kształcie Polski. Prace zaczną się dzisiaj, początek wyznaczono na godz. 10, a o godz. 15 w tym miejscu ma się zacząć rodzinny piknik. Obraz, który ma być widoczny z okien startujących i lądujących w Świdniku samolotów powstanie na terenach zielonych w pobliżu boiska przy ul. Władysława Jagiełły. Za budowę odpowiada Dzielnicowy Dom Kultury \"Bronowice”, który swoje dzieło nazywa \"płaskorzeźbą”. – Będzie ona wykonana z kamieni i różnej roślinności – mówi Urszula Lewartowicz z DKK \"Bronowice”. – Nasz landart zajmie mniej więcej 10 arów powierzchni, kłódce będzie towarzyszyło hasło \"Polska otwarta dla wszystkich”. Początkowo DDK \"Bronowice” informował, że budowa będzie prowadzona w sierpniu, a w ostatnim tygodniu miesiąca w prace zaangażowani mają być wszyscy mieszkańcy dzielnicy. Podczas pikniku rodzinnego miało się odbyć uroczyste otwarcie landartu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama