Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Gorące słońce w Gdańsku, a potem "przytulne" więzienie, czyli jak nie wracać z urlopu

Chwila słabości i tęsknota za polskim morzem - 36-latek będzie długo wspominał wakacyjny wypad do Gdańska. Jego plan przyjazdu do kraju nad Wisłą miał jedną, istotną wadę, a mianowicie mężczyzna był poszukiwany listem gończym. Capnęli go kryminalni z Lublina
Gorące słońce w Gdańsku, a potem "przytulne" więzienie, czyli jak nie wracać z urlopu

Autor: Lubelska Policja

36-latek miał do odbycia karę 1.5 roku za kratkami za przestępstwo przeciwko rodzinie i opiece. Skutecznie unikał organów ścigania od 2020 roku, ukrywając się poza granicami Polski.

Długi weekend wydał mu się nie tyle okazję do odnowy duchowej, co do skorzystania z dobrej pogody nad polskim morzem. Poszukiwany spędzał krótki urlop w Gdańsku. Jak się okazało, wynajmował on domek letniskowy, posługując się fałszywymi danymi.

Pod koniec ubiegłego tygodnia lubelscy kryminalni pojechali sprawdzić, czy urlopowicz faktycznie spędza czas w Polsce. To była prawda, został więc zatrzymany. Chciał jednak być niezwykle cwany i podawał mundurowym nieprawdziwe dane.

Na nic się to nie zdało, a krótki wypad nad morze zakończył się jego szybkim powrotem, tyle że do zakładu karnego na 1.5 roku.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama