ASF. Koniec kwarantanny, ale hodowcy i tak grożą wypuszczeniem świń do lasu
Można wywozić już świnie i mięso wieprzowe z terenów zagrożonych afrykańskim pomorem świń (ASF). Zdaniem hodowców trzody chlewnej to niewiele zmienia ich sytuację, bo nikt od nich nie chce kupować ani zwierząt, ani mięsa.
- 27.02.2014 17:00

W czwartek wojewoda lubelski uchyliła swojej rozporządzenie, na podstawie, którego nie można było wywozić ani świń, ani mięsa wieprzowego poza zagrożone wirusem ASF tereny. W naszym regionie obostrzenia dotyczyły powiatów bialskiego i włodawskiego a także Białej Podlaskiej.
Decyzja w tej sprawie została cofnięta, bo obowiązuje już nowe rozporządzenie ministra rolnictwa i rozwoju wsi. Dotyczy środków podejmowanych w związku z wystąpieniem u dzików afrykańskiego pomoru świń. Hodowcom trzody chlewnej nakazuje się m.in. utrzymywanie świń w gospodarstwie w sposób wykluczający kontakt z wolno żyjącymi dzikami. Poza tym świnie wywożone z obszaru zagrożonego wirusem muszą być badane przez lekarza weterynarii nie wcześniej niż 24 godziny przed wysyłką zwierząt.
Zdaniem rolników niewiele to jednak zmienia. - Bo i tak nikt nie chce od nich ani świń ani mięsa kupować - tłumaczy Robert Jakubiec, prezes Lubelskiej Izby Rolniczej. - Hodowcy trzody chlewnej zagrozili podczas konferencji dotyczącej ASF w Lublinie (była w czwartek-red.), że jeśli do soboty nie się w tej sprawie nic nie zmieni to wypuszczą świnie do lasu.
W piątek po południu w Starostwie Powiatowym w Białej Podlaskiej ma się odbyć spotkanie z ministrem rolnictwa w tej sprawie.
Reklama












Komentarze