Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Fotoradar w Lublinie zmieni miejsce. Gdzie stanie?

Na początku marca przenośny fotoradar Straży Miejskiej rozpocznie pracę na kolejnej ulicy, a wiosną pojawi się na następnych czterech arteriach. Do połowy roku liczba dróg, na których straż będzie go używać, wydłuży się z sześciu do piętnastu
KLIKNIJ żeby zobaczyć mapę - W pierwszej kolejności oznakowany zostanie odcinek ul. Roztocze - zapowiada Robert Gogola, rzecznik Straży Miejskiej. Tu kierowcy będą mogli spodziewać się kontroli na 600-metrowym odcinku między ul. Jana Pawła II a Łukowską. Kontrole w tym miejscu mają być prowadzone już na początku marca. Wiadomo już jak rozszerzana ma być lista miejsc, w których strażnicy będą się pojawiać z fotoradarem. Wiosną oznakowanie niezbędne do tego, by można było prowadzić kontrole pojawi się przy następnych czterech ulicach. - Będzie to ul. Jana Pawła II, Kunickiego, Romera i Krochmalna - wylicza Gogola. Na ul. Jana Pawła II kontrola będzie prowadzona niezależnie na trzech odcinkach: od ul. Roztocze do al. Kraśnickiej (1 km), od ul. Granitowej do ul. Roztocze (700 m) i od ul. Armii Krajowej do Granitowej (800 m). Na Kunickiego do pomiarów prędkości wytypowane zostały dwa odcinki: 600-metrowy pomiędzy ul. Dywizjonu 303 i Mickiewicza oraz 900-metrowy od Zemborzyckiej do Głuskiej. Na Krochmalnej zdjęć można się spodziewać na długości 1 km od Diamentowej w kierunku Gazowej, a ul. Romera ma być objęta kontrolą w całości. Podobnie jak miejscach, gdzie kontrola odbywa się już teraz, tak i w nowych lokalizacjcach, znaki zostaną zamontowane na stałe, a nie tylko na czas prowadzenia pomiarów. Docelowo strażnicy miejscy będą rozstawiać aparat przy 15 ulicach. - Ostatnie odcinki zostaną oznakowane do połowy roku - zapowiada Gogola. - Wtedy kontrole rozpoczną się także na al. Kompozytorów Polskich, ul. Janowskiej, Diamentowej i al. Smorawińskiego. ILE ZARABIA FOTORADAR W zeszłym roku Straż Miejska wystawiła 3499 mandatów dla kierowców przekraczających prędkość na kwotę 552,5 tys. złotych. To zdecydowanie gorszy wynik niż ten, który "wypracował” fotoradar w 2012 r., gdy strażnicy na podstawie jego zdjęć wystawili 7723 mandaty na 1,4 miliona zł. Skąd ten spadek? Między innymi stąd, że w zeszłym roku urządzenie przez kwartał nie było używane po tym, jak ktoś podpalił skrzynkę, w którym było umieszczone. W styczniu b.r. za sprawą fotoradaru strażnicy wystawili 253 mandaty na 41 tys. złotych.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama