Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Lubelscy politycy PiS tłumaczą dlaczego cały czas mówią o Donaldzie Tusku i Platformie Obywatelskiej

Politycy Prawa i Sprawiedliwości przestrzegają przed powrotem Platformy Obywatelskiej do władzy. W piątek w całej Polsce, w tym także w Lublinie, zorganizowali w tej sprawie konferencje prasowe pod biurami poselskimi największej partii opozycyjnej.
Lubelscy politycy PiS tłumaczą dlaczego cały czas mówią o Donaldzie Tusku i Platformie Obywatelskiej

Autor: Tomasz Maciuszczak

Przynieśli ze sobą plansze z wynotowanymi działaniami obecnego rządu.

– Mamy tutaj napisane wszystkie te rzeczy, które tylko w ostatnich miesiącach w związku z kryzysem wywołanym wojną Putina przeciwko Ukrainie były podejmowane, żeby skutecznie bronić Polaków przed konsekwencjami gospodarczymi i finansowymi obecnej sytuacji – przekonywał minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.

Wymienił m.in. 13,7 mld zł przekazane w ostatnim czasie polskim samorządom, wprowadzenie maksymalnych stawek za prąd czy działania związane z obniżeniem cen paliw. – Wszystko to składa się na konkretne działania i programy realizowane przez Prawo i Sprawiedliwość w kontrze do tego, co robi Donald Tusk i jego partyjni koledzy. Jeżdżą, szczują, kłamią, przeszkadzają i straszą sądami – przekonywał Czarnek.

Wiceminister finansów Artur Soboń wspomniał o programie 500 plus i sprawach podatkowych. – Przy obniżce podatków wpływy podatkowe są o wiele większe, osiągnęły rekordowe wyniki i cały czas rosną. Nawet te od największych firm, co było zmorą ostatnich 30 lat, bo te największe firmy po prostu unikały podatków. Dzisiaj mamy o 40 proc. rok do roku wyższe wpływy, a luka vatowska, która powodowała realne okradanie budżetu z 24 proc. spadła do ledwie 4 proc. – wyliczał Soboń.

– Ktoś z państwa pewnie spyta, dlaczego cały czas mówimy o Donaldzie Tusku i Platformie Obywatelskiej? – dodał poseł Sylwester Tułajew. – Dlatego, ze chcemy przypomnieć Polakom, jak rzeczywiście wyglądały ich rządy. Że jak obiecywali, że nie podniosą wieku emerytalnego, po przejęciu władzy zrobili to. My jesteśmy wiarygodni.

Politycy partii rządzącej przyniesione przez siebie plansze, które nazwali „ściągawkami z rządzenia”, chcieli zostawić w biurach lubelskich posłów PO Marty Wcisło i Michała Krawczyka. Ponieważ nikogo nie zastali, zostawili je pod drzwiami.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama