Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Nowy rytm - ten sam Dziennik Wschodni! Zamów prenumeratę już dziś

Polska w finale drużynowych mistrzostw Europy. Żużlowcy Platinum Motoru liderami

W sobotnie popołudnie reprezentacja Polski wystąpiła w pierwszym półfinale drużynowych mistrzostw Europy. Cel był jasny – pewny awans do finału imprezy i możliwość sprawdzenia formy.
Polska w finale drużynowych mistrzostw Europy. Żużlowcy Platinum Motoru liderami

Autor: Przemek Gąbka/Speedway Motor Lublin

Liderami Biało-Czerwonych tego dnia byli żużlowcy Platinum Motoru Lublin: Jarosław Hampel i Dominik Kubera oraz Szymon Woźniak z e-but.pl Stali Gorzów. Wraz z nimi pod wodzą trenera Rafała Dobruckiego zaprezentowali się: Jakub Miśkowiak i Wiktor Przyjemski na pozycji rezerwowego u-21.

Najpoważniejszym rywalem wydawali się Szwedzi. Wiodącą postacią Skandynawów był naturalnie inny z Koziołków Fredrik Lindgren. Stawkę uzupełniły reprezentacje Łotwy – z świetnym na starcie sezonu Andrzejem Lebiediewem czy niezwykle zdolnym Francisem Gustsem oraz Francuzi z solidnymi Davidem Bellego i Dmitrim Berge, jednak bez większej jakości wśród pozostałych rajderów.

Pierwsza seria nie zaskoczyła, chociaż nasi reprezentanci mieli problemy z liderami innych drużyn. Hampel uległ Bellego, a Lindbaeck potrafił obronić się przed Woźniakiem. Jak można było się jednak spodziewać głębia składu była naszym największym atutem. W czwartym biegu doszło do sporego zaskoczenia. Wygrał zawodnik u-24 Tauron Włókniarza Częstochowa, a za jego plecami młodziutki Gusts pokonał nowy gwiazdę lubelskiej drużyny.

Kwestia wygranej rozstrzygnęła się dosyć szybko. Na dobrą sprawę już po trzech seriach startowych nikt nie mógł zagrozić obrońcy tytułu. Pomimo pojedynczych przebłysków rywale oglądali głównie tył motocykla Polaków. W biegu 8 stanęli naprzeciwko siebie klubowi koledzy. Słabe rozpoczęcie zawodów przez Szweda zmotywowało go do lepszej jazdy, ale kapitan mistrza Polski okazał się zbyt mocny i przywiózł kolejną „trójkę” dla zespołu.

Żużlowcem dnia śmiało należałoby wybrać najlepszego z Francuzów. Były zawodnik Unii Leszno swoje pierwsze trzy starty i widać było, że dziś jest jednością z gdańskim torem. Niestety bez większych niespodzianek jego partnerzy „cieniowali” i Francuzi zamykali stawkę. Później jednak znacznie osłabł i jako rezerwa taktyczna przywiózł „tylko” jedno „oczko”, a starcie gigantów z Lindgrenem, Woźniakiem i Lebiediewem zakończył na czwartej pozycji.

W najlepszy możliwy sposób urodziny uczcił Kubera. „Domin” poza gonitwą nr 7 w, której pokonali go właśnie Bellego i Antonio Lindbaeck był poza konkurencją pozostałych rywali. Jego świetna forma i fantastyczny występ drugiego z Motorowców z orzełkiem na kevlarze dały pokaz siły, i przy słabych startach Miśkowiaka, pod Jasną Górą mają się czego obawiać przed meczem ligowym.

Ostatecznie bez większych zaskoczeń, i z ogromną przewagą, awansujemy do finału drużynowych mistrzostw Europy. Drugie miejsce przypada Szwedom, a Francuzi, rzutem na taśmę, zamknęli podium. Turniej nie należał do najciekawszych. Brakowało mijanek, a wygrany start często gwarantował ostateczny triumf. Przeciętna dyspozycja Szwedów i zaliczka punktowa każe przypuszczać, że na finale w niemieckim Stralsund jedyną z dzisiejszych drużyn będzie właśnie Polska.

WYNIKI

  1. Polska 42: 9. Szymon Woźniak 12 (2,3,3,1,3) 10. Jakub Miśkowiak 4 (3,1,0,-,0) 11. Jarosław Hampel 11 (2,3,3,3) 12. Dominik Kubera 10 (3,1,3,3) 19. Wiktor Przyjemski 5 (1,2,1,1)
  2. Szwecja 31: 1. Fredrik Lindgren 11 (1,2,0,3,3,2) 2. Antonio Lindbaeck 7 (3,2,2,0,t) 3. Jacob Thorssell 8 (1,2,1,2,2) 4. Oliver Berntzon 5 (0,2,2,1) 17. Philip Hellstroem-Baengs
  3. Łotwa 23: 5. Andrzej Lebiediew 11 (2,3,1,2,1,2) 6. Jewgienij Kostygow 5 (0,1,2,2,0) 7. Daniił Kolodinski 8. Oleg Michaiłow 3 (1,1,1,0) 18. Francis Gusts 4 (2,0,0,2,d)
  4. Francja 24: 13. David Bellego 13 (3,3,3,1,0,3) 14. Dmitri Berge 9 (1,0,2,3,3) 15. Mathieu Tresarrieu 1 (0,0,1,0,0) 16. Steven Goret 1 (0,d,0,-1) 20. Mathias Tresarrieu.

Bieg po biegu

1. Kubera, Lebiediew, Berge, Berntzon

2. Bellego, Hampel, Thorssell, Kostygow

3. Lindbaeck, Woźniak, Michaiłow, Tresarrieau

4. Miśkowiak, Gusts, Lindgren, Goret

5. Woźniak, Berntzon, Kostygow, Goret

6. Lebiediew, Thorssell, Miśkowiak, Tresarrieau

7. Bellego, Lindbaeck, Kubera, Gusts

8. Hampel, Lindgren, Michaiłow, Berge

9. Bellego, Berntzon, Michaiłow, Miśkowiak

10. Woźniak, Berge, Thorssell, Gusts

11. Hampel, Lindbaeck, Lebiediew, Goret

12. Kubera, Kostygow, Tresarrieau, Lindgren

13. Kubera, Thorssell, Bellego, Michaiłow

14. Hampel, Gusts, Berntzon, Tresarrieau

15. Berge, Kostygow, Przyjemski, Lindbaeck

16. Lindgren, Lebiediew, Woźniak, Bellego

17. Lindgren, Przyjemski, Goret, Gusts

18. Woźniak, Thorssell, Lebiediew, Tresarrieau

19. Berge, Lindgren, Przyjemski, Kostygow

20. Bellego, Lebiediew, Przyjemski, Lindbaeck(t)


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama