Kiedy strażacy przybyli na miejsce publiczność licząca około 1000 osób została już ewakuowana. Razem z obsługą sceny i obsługą koncertu strażacy sprawdzili budynek pod kątem zagrożeń. Tych nie stwierdzono. Przyczyną alarmu mógł być dym wykorzystywany w trakcie koncertu, jednak najprawdopodobniej była to awaria czujki znajdującej się nad sceną.
Jeden uczestnik zgłosił, że mocno się zestresował i wymaga pomocy medycznej. Do 49-letniego mężczyzny zostało wezwane pogotowie medyczne.
Po zakończeniu działań strażaków, koncert został wznowiony i dokończony.
















