Był tort i łzy wzruszenia. W czwartek z warszawskiej kliniki Budzik przyjechała do Lublina 12-letnia Amanda Suszczyk. Po tragicznym wypadku spała ponad pół roku.
(aa)
21.02.2014 05:00
Do stolicy pojechał po nią m.in. młodszy brat Krystian. - Cieszę się, że siostra jest już w domu - mówi chłopiec.
- Długo na nią wszyscy czekaliśmy - dodaje wzruszona babcia Bożena.
- W Budziku Amanda miała piękne pożegnanie. Płakaliśmy wszyscy - rehabilitanci, pielęgniarki i inni rodzice - opowiada Regina Suszczyk, mama dziewczynki. - Bardzo się ze sobą zżyliśmy.
Lublinianka jest pierwszą pacjentką z naszego województwa leczoną w klinice założonej przez Fundację Ewy Błaszczyk "Akogo?”. Zespół medyczny potwierdził wybudzenie dziewczynki 21 stycznia.
12-latka zapadła w śpiączkę w czerwcu ub. roku, topiła się w Bystrzycy. Doszło do niedotlenienia mózgu.
Walka o jej zdrowie nie jest jeszcze skończona. Czeka ją długa rehabilitacja ruchowa i logopedyczna.
- Trzeba czasu i wielu ćwiczeń - mówi Mariusz Suszczyk, tato 12-latki.
Komentarze