Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wódka, nóż i śmierć. Zabójczyni skazana

Dziewięć lat więzienia. Taki wyrok usłyszała Anna F. z Lublina, oskarżona o zabójstwo swojego konkubenta. Mężczyzna zginął od ciosów nożem.
Wódka, nóż i śmierć. Zabójczyni skazana
Proces w tej sprawie zakończył się dzisiaj w Sądzie Okręgowym w Lublinie. Dotyczył zbrodni, do której doszło w kwietniu ubiegłego roku. - Sąd uznał kobietę winną tego, iż przewidując możliwość pozbawienia życia zadawała Andrzejowi Z. ciosy nożem - mówi sędzia Artur Ozimek, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie. Tragiczne wydarzenia rozegrały się w mieszkaniu w centrum Lublina. Kiedy ratownicy pogotowia dotarli na miejsce, Andrzej Z. już nie żył. W mieszkaniu była jeszcze jego konkubina Anna F. oraz jej krewna z chłopakiem. Wszyscy wcześniej pili alkohol. Badania wykazały, że ofiara miała 2 promile alkoholu w organizmie, a jego partnerka ponad 0,7 promila. Kobieta została oskarżona o zabójstwo i trafiła do aresztu. Jak ustalili śledczy, w dniu tragedii poszła z Andrzejem Z. na spacer, odwiedzili krewną i jej chłopaka. We czwórkę wrócili do domu i usiedli przy butelce wódki. Wówczas doszło do awantury. - Szarpaliśmy się z Andrzejem, kilka razy go uderzyłam - zeznawała Anna F. podczas przesłuchania w prokuraturze. - Potem znaleźliśmy się w kuchni. Wzięłam z szafki nóż i skierowałam ostrze w kierunku Andrzeja. Chciałam go nastraszyć. Nagle zobaczyłam, że mam krew na rękach. Mężczyzna dostał cios prosto w serce. Anna F. zaprzeczała, by chciała zabić swojego partnera. Sąd uznał, że nie działała z premedytacją, a jedynie z tzw. ewentualnym zamiarem pozbawienia życia. Stąd wyrok 9 lat więzienia. Kobieta będzie również musiała zapłacić 13 tys. zł na rzecz rodziny zmarłego.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama