Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zarzuty gotowe. Polityk PiS wezwany na przesłuchanie do Zamościa

Zamojska Prokuratura Okręgowa jest gotowa przedstawić zarzuty i pociągnąć do odpowiedzialności Ryszarda Czarneckiego, wieloletniego europarlamentarzystę Prawa i Sprawiedliwości. Już wysłała wezwanie na przesłuchanie
Zarzuty gotowe. Polityk PiS wezwany na przesłuchanie do Zamościa
Ryszard Czarnecki nie zdobył w ostatnich wyborach mandatu, więc pożegnał się po 20 latach z Parlamentem Europejskim. Przestał go też chronić immunitet

Autor: Ryszard Czarnecki/Facebook.com

 

Postanowienie o przedstawieniu zarzutów politykowi zostało wydane w środę. – Skierowaliśmy też do zainteresowanego wezwanie do stawienia się na przesłuchanie we wskazanym przez nas terminie – mówi nam Rafał Kawalec, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zamościu. Ale nie chce tego terminu ujawnić.

Śledztwo, w którym Ryszard Czarnecki może usłyszeć zarzuty trwało kilka lat i zostało wszczęte po zawiadomieniu złożonym przez przez Europejski Urząd do Spraw Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF).

W lutym br zamojska prokuratura skierowała do Parlamentu Europejskiego wniosek o uchylenie immunitetu europarlamentarzysty. Bo w toku postępowania ustalono, że Czarnecki od czerwca 2009 roku do 12 listopada 2013 roku, wyłudził ponad 203 tys. euro z Parlamentu Europejskiego. Jak tego dokonał?

W dokumentach podawał nieprawdę co do miejsca swojego zamieszkania. Wskazywał Jasło, podczas gdy mieszkał w Warszawie.

– Nadto złożył 243 wnioski o zwrot kosztów podróży, w których podał nieprawdę, co do odbywanych podróży służbowych, w tym pojazdów, jakimi miał odbywać podróże i liczby przejechanych kilometrów, wprowadzając odpowiednie służby Parlamentu w błąd, co do wskazanych wyżej okoliczności, co miało wpływ na przyznanie mu zwrotu wydatków na podróże służbowe, dodatków pobytowych związanych z obecnością w posiedzeniach komisji w polskim parlamencie, diet związanych z czasem podróży oraz odległością z tytułu podróży, czym działał na szkodę wskazanej wyżej instytucji i uczynił sobie z popełnienia przestępstwa stałe źródło dochodu – przekazała wówczas w komunikacie Beata Syk-Jankowska, rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Lublinie.

Tymczasem immunitet polityka PiS wygasł z dniem 16 lipca, gdy w europarlamencie rozpoczęła się kolejna kadencja. Czarnecki w nim już nie zasiada, bo nie uzyskał mandatu w ostatnich wyborach. Dlatego teraz śledczy są gotowi przedstawić mu zarzuty. – Będzie mógł złożyć wyjaśnienia lub skorzystać z prawa do odmowy składania wyjaśnień – mówi prokurator Kawalec.

Pytany o tę sprawę przez korespondenta TVN24 w brukseli Ryszard Czarnecki zapewnił, że nie ma zamiaru utrudniać czynności śledczym. Przypomniał również, że nienależnie pobrane pieniądze zwrócił już dwa lata temu.

 


Podziel się
Oceń

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama