Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Uderzył Syryjczyka szklanką w twarz. Stanie przed sądem

35-latek z Lublina odpowie za brutalną napaść na tle narodowościowym. Zaatakował dwóch Syryjczyków w ich własnej restauracji. Obrażał ich i zdemolował lokal.
Uderzył Syryjczyka szklanką w twarz. Stanie przed sądem
(Jacek Świerczyński/ Archiwum)
Do awantury doszło w nocy z 4 na 5 września w Lublinie. Robert B. odwiedził restaurację, należącą do Syryjczyka. W pewnym momencie podszedł do jednej z kobiet tańczących na parkiecie. Miał pretensje, że bawi się ona z człowiekiem o innymi kolorze skóry. Wtedy Syryjczyk podszedł do 35-latka. – Ten zaczął go wyzywać i grozić zabójstwem, a następnie uderzył go szklanką w twarz – mówi Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. – Czarnuchu je….ny, pier….ny Allachu. Wyp…aj z mojego kraju – to tylko niektóre z obelg, jakie Syryjczyk miał usłyszeć od Roberta B. Kiedy padł pierwszy cios, do 35-latka podszedł rodak pobitego. – Ten mężczyzna został uderzony w twarz i kopnięty – dodaje prokurator Syk-Jankowska. – Następnie Robert B. niszczył sprzęt znajdujący się w lokalu - stoliki i fajki wodne. Na koniec zaatakował dwie kobiety, które bawiły się w lokalu. Uderzył je w twarz. Awantura trwała aż do przyjazdu policji. Poszkodowani w bójce nie odnieśli poważniejszych obrażeń. W najgorszym stanie był pierwszy z Syryjczyków. Miał rany cięte policzka i ręki. Podczas przesłuchania w prokuraturze Robert B. nie przyznał się do winy. – Mówił, że nikogo nie wyzywał. Bił się w obronie własnej – dodaje prokurator Syk-Jankowska. Śledczych to nie przekonało. Akt oskarżenia w sprawie Roberta B. trafił właśnie do sądu. Za stosowanie przemocy na tle narodowościowym grozi do 5 lat więzienia. Z kolei za obrażanie z powodu narodowości elektrykowi z Lublina grozi do 3 lat za kratami. Mężczyzna nie trafił do aresztu. Na stałe pracuje w Belgii. Nie wróci tam jednak, bo do czasu zakończenia sprawy ma zakaz opuszczania kraju.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama