Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Górnik Łęczna myśli o ekstraklasie

Po rozegraniu, jeszcze jesienią, jednej kolejki z rundy rewanżowej piłkarze Górnika Łęczna są pierwszoligowym liderem mając trzypunktową przewagę nad GKS Bełchatów i GKS Katowice
Górnik Łęczna myśli o ekstraklasie
Przygotowując się do wiosennej części gier podopieczni Jurija Szatałowa pracowali przede wszystkim na własnych obiektach, chociaż odbyli także dwa tygodniowe zgrupowania w Kamieniu koło Rybnika i w Grodzisku Wielkopolskim.

Kadrę Górnika uzupełnili w tym czasie dwaj doświadczeni zawodnicy 32-letni obrońca Łukasz Mierzejewski i 29-letni Słowak, pomocnik Miroslav Bożok oraz młodzieżowcy, dwudziestolatek, pomocnik Wojciech Kalinowski, grający ostatnio w czwartoligowym zespole KS Łomianki, 23-letni napastnik Arkadiusz Woźniak, który został do końca sezonu wypożyczony z Zagłębia Lubin i niespełna dwudziestoletni Bartosz Kwiecień z Korony Kielce mogący występować w pomocy i w obronie.

– Dysponujemy średnim, jak na tę klasę rozgrywkową, budżetem, stąd musimy bardzo rozważnie podchodzić do wszystkich wydatków. Liczymy jednak, że w sportowej walce zawodnicy dowiodą, iż aspiracje do awansu nie są na wyrost – podkreśla prezes Górnika Artur Kapelko.

Chociaż Górnik jest samodzielnym liderem pierwszoligowej stawki, to zarówno kierownictwo klubu, jak i sztab szkoleniowy nie ukrywając celu, do którego dążą, bardzo realnie i bez nadmiernego hurraoptymizmu podchodzą do wiosennej części rozgrywek. W szatni Górnika nie można nawet toczyć rozmów o ekstraklasie.

– Nie ma sensu mówienie o ekstraklasie, musimy tylko ciężko pracować i myśleć o jak najlepszym przygotowaniu się do najbliższego spotkania. Dla nas będzie to mecz z Wisłą w Płocku i o tym możemy dziś rozmawiać. Natomiast w każdym spotkaniu musimy walczyć – przedstawił swoją dewizę trener Szatałow.

Jesienią górnicy stracili najmniej bramek spośród pierwszoligowych drużyn i w solidnej defensywie szkoleniowiec upatruje podstaw ostatecznego sukcesu, którego jednak nie będzie bez skutecznej gry napastników. Kadrowe uzupełnienia sprawiły zaostrzenie rywalizacji o miejsce w podstawowym składzie, co powinno przynieść pozytywne efekty. W okresie przygotowawczym łęcznianie rozegrali jedenaście spotkań sparingowych, żadnego z nich nie przegrywając.

W niedzielę Górnik Łęczna grać będzie z Wisłą w Płocku, tydzień później przed własną publicznością podejmować będzie Flotę Świnoujście.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama