Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Motor kontra Górnik Zabrze. Obie drużyny chcą wygrywać na swoich zasadach

Piłkarze Motoru nie mają czasu na rozpamiętywanie wydarzeń z poniedziałkowego meczu z Legią. Już w sobotę czeka ich starcie z kolejną „firmą”. Tym razem zagrają na wyjeździe z Górnikiem Zabrze (godz. 17.30).
Motor kontra Górnik Zabrze. Obie drużyny chcą wygrywać na swoich zasadach
Po meczu z Legią piłkarze Motoru szykują się do kolejnego prestiżowego starcia, tym razem z Górnikiem w Zabrzu

Autor: DW

To będzie spotkanie sąsiadów z tabeli. Podopieczni trenera Jana Urbana są na siódmej pozycji z dorobkiem 37 punktów. Motor jest „oczko” niżej i traci do rywali tylko punkcik.

Wiosną ciut lepiej spisują się jednak żółto-biało-niebiescy, którzy w tym roku dopisali do swojego konta osiem „oczek”, a Górnik siedem. Lukas Podolski i spółka od początku drugiej rundy grają w kartkę. Tak też było ostatnio. W poprzedniej kolejce udało się wygrać w Gdańsku z Lechią 2:1, ale wcześniej była domowa porażka z Cracovią (0:1).

Zabrze, to na pewno nie jest też twierdza nie do zdobycia. W sezonie 24/25 piłkarze trenera Urbana u siebie zanotowali: sześć zwycięstw, dwa remisy i cztery porażki. Wiosną ten bilans wygląda jednak słabo: wygrana, remis i porażka.

– Fajnie gdybyśmy zdobyli trzy punkty. Jedziemy do rywala, który też wygrał, który ma wielu wartościowych zawodników, jak Podolski czy Janża, to ciekawa drużyna z bardzo ciekawym trenerem. Bardzo cenię pracę trenera Urbana. On chce wygrywać mecze poprzez posiadanie piłki, a Górnik ma najwyższe posiadanie w lidze, a co za tym idzie ma bardzo dużo piłek w trzeciej tercji, czyli strefie przed bramką przeciwnika. Myślę, że też czeka nas piłkarski mecz i prawdopodobnie zmierzą się dwie drużyny, które będą chciały prowadzić grę i wygrać mecz na swoich zasadach – ocenia Mateusz Stolarski.

To będzie też pojedynek najmłodszego trenera w PKO BP Ekstraklasie z jednym z najbardziej doświadczonych. – Cenię trenera Urbana z perspektywy zarządzania drużyną. Zespół jest skuteczny wtedy, kiedy widać jego twarz w grze zespołu. Tak jest w Górniku, widać, że filozofia gry trenera Urbana jest tam mocno zakorzeniona. Sposób kontaktu z piłkarzami i zarządzanie szatnią, to również elementy, które do mnie trafiają. Natomiast mimo dużej sympatii, jaką darzę trenera Urbana, mam nadzieję, że to my wyjdziemy z tego starcia zwycięsko – dodaje opiekun Motoru.

Po meczu z Legią na pewno w ekipie żółto-biało-niebieskich humory dopisują. Chociaż Motor trzy razy przegrywał, to po końcowym gwizdku piłkarze i tak mówili przede wszystkim o uczuciu niedosytu.

– Na pewno jest niedosyt, bo trzeba powiedzieć sobie szczerze, powinniśmy wygrać ten mecz. Cieszy, że potrafiliśmy tyle razy wrócić do gry. Legia, to przecież nie jest byli jaki zespół, a my cały czas goniliśmy i doprowadziliśmy do remisu. To napawa optymizmem – mówi Piotr Ceglarz.

Kapitan beniaminka nie raz i nie dwa w tym sezonie tonował już nastroje, kiedy pojawiały się głosy, że Motor może włączyć się do walki o europejskie puchary. Na razie celem jest 40 punktów i pewne utrzymanie. Mimo że obecnie na koncie lublinian jest już 36 „oczek”, to podejście jeszcze się nie zmienia.

– Prawie osiągnęliśmy nasz cel, ale ja ciągle mam takie samo zdanie. Najpierw skupiamy się na osiągnięciu tego celu, a później będziemy patrzeć dalej. Teraz najważniejszy jest mecz z Górnikiem. Mam nadzieję, że tam powalczymy o zwycięstwo i wrócimy do domu z kompletem – dodaje popularny „Cegi”.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama