Krew i zgrzyt blach
Czarny czwartek na drogach południowego Podlasia: dwie osoby w szpitalu, kilkanaście rozbitych samochodów
- 06.08.2001 12:08
Siedmioletnie dziecko trafiło na oddział intensywnej terapii w Łukowie, dwudziestokilkuletniego mężczyznę karetka na sygnale zabrała z bialskiej obwodnicy. Kilkanaście pojazdów zostało mniej lub bardziej pokiereszowanych. Tak wyglądał miniony czwartek na drogach północnych powiatów naszego województwa. Przyczyny jak zwykle te same, brak rozwagi w kierowaniu pojazdami i nadmierna prędkość.
Najgroźniejszy w skutkach był wypadek w Strzyżewie w powiecie łukowskim, gdzie doszło do potrącenia 7-latka. Z kolei na skrzyżowaniu bialskiej obwodnicy z ul. Sitnicką Białorusin uderzył mazdą w malucha. W efekcie kierowca fiata 126p trafił do szpitala, a jego pojazd został niemal doszczętnie rozbity.
Tego samego dnia w Białej Podlaskiej na ulicy Witoroskiej zderzyły się trzy samochody, na Zamkowej fiat z audi, a na skrzyżowaniu Kąpielowej z Wyszyńskiego następne trzy. Wieczorem w Woskrzenicach wóz konny został \'\'skasowany\'\' przez audi. W Międzyrzecu Podlaskim cofający lanos uderzył w BMW. Podobne zdarzenie miało miejsce także w Terespolu.
Na szczęście większość drogowych kraks tym razem ograniczyła się do strat materialnych. Co nie znaczy, że dotychczas obserwowana brawura, pobieżna znajomość przepisów ruchu drogowego lub zwykła beztroska nie doprowadzą do większych nieszczęść.
Reklama













Komentarze