Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Tylko koni żal...

\'\'Koń, jaki jest, każdy widzi\'\' - definiował w osiemnastowiecznym słowniku ks. Benedykt Chmielowski. Może już za kilka lat, aby zobaczyć siwka lub kasztana trzeba się będzie wybrać do Zoo, albo poszukać czegoś na satelitarnym kanale Animal Planet.
W liczącym ponad 70 \'\'numerów\'\' Wakijowie (gm. Tyszowce) doliczyliśmy się zaledwie pięciu koni. - Gdy w latach 50. ożeniłem się i zamieszkałem w Wakijowie, starsi mieszkańcy mówili na mnie \'\'dziadok\'\' (dziad - wyj. red.), bo nie miałem konia - opowiada nam Henryk Kraś. - Kiedy kupiłem już konia byłem dla nich \'\'spodarem\'\' (gospodarzem - wyj. red.). Koni, wykorzystywanych do prac na roli zaczęło systematycznie ubywać od połowy lat 70. Wiązało się to z powszechną wówczas mechanizacją rolnictwa. Prace, zarezerwowane dotychczas dla zwierząt pociągowych, zaczęli wykonywać sami rolnicy przy pomocy - jak ich wówczas nazywano - stalowych rumaków, czyli ciągników. Konie tymczasem trafiały do rzeźni. Szacuje się, że w tej chwili żyje na całej Lubelszczyźnie ok. 50 tys. tych zwierząt. Wartość konia zależy m.in. od jego maści, wieku oraz kondycji. Z tego co się nam udało ustalić, kupując takie zwierzę trzeba wyłożyć od 4 tys. zł wzwyż. - Hodowla koni nie jest dla rolników opłacalna - powiedział nam Krzysztof Pietrzak, inspektor ds. hodowli koni w Lubelskim Związków Hodowców Koni. - Na jego utrzymanie muszą wydać rocznie ok. 1 tys. zł. W naszym regionie zmienił się niedawno kierunek hodowli tych zwierząt. Do 1998 roku dominowała tu rasa szlachetna. - To wynik powojennej rejonizacji hodowli, która ściśle określała na jakim obszarze kraju może być hodowana dana rasa - wyjaśnia inspektor Pietrzak. - W tej chwili na całej Lubelszczyźnie można hodować konie wszystkich ras. Rasę szlachetną systematycznie wypiera zimnokrwista i jej pochodne. Decyduje o tym czynnik ekonomiczny: znacznie więcej pieniędzy rolnik może otrzymać za źrebaka tej drugiej rasy.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama